Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


Glon: nitkowaty



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat

23 sty 2004, 09:37 Glon: nitkowaty  (#1)  

Wtopeczka

Od pewnego czasu tj. pazdziernika nie daja mi spokoju wyżej wymienione glony.
Być może nie macie z nimi problemów ale nie jestem przekonany :-)

Zauwazylem ze rozrastają sie w tempie blyskawicznym przy podniesionym stęzeniu CO2
okolo 20 i wyzej. Dosłownie zarastają mi akwarium niezależnie od tego czy NO3 , PO4 mam na wysokim poziomie czy tez na poziomie niemierzalnym :-( naprawde czasem mam dosć o rozkładam ręce.

Zakładam ze większość z Was tez trapi to samo co mnie i moze wspólnie udało by sie poznac prawde o nitkach a w zasadzie pladze nitek. No chyba ze jestem jedyny który nie spi z tego powodu :-(
Pozdrawiam
Tomasz Kurek

Avatar użytkownika

Tomasz Kurek
Zainteresowany tematem
 
Posty: 283
Dołączył: 26 cze 2003, 21:00
Miasto: Konstancin - Jeziorna

23 sty 2004, 10:03   (#2)  

Na tych stronach powinienieś coś znaleźć:
http://www.glony.friko.pl/
http://republika.pl/glony_/
i jeszcze chyba coś kiedyś czytałem u Triamonda.
Pozdrawiam

Avatar użytkownika

Nessos-Przemyslaw Ziolek
Stały bywalec
 
Posty: 364
Dołączył: 28 paź 2003, 13:03
Miasto: Wrocław

23 sty 2004, 10:17   (#3)  

Dzieki za linki ale zawarte tam rady nie przynoszą zadnego efektu :-(
Od 3 miesięcy próbuje różnych opcji i zadne nie przynoszą efektów :-(
Jedyne co moge robic to odlaczać CO2 i gasić swiatło na 2 dni
ale zaraz po ponownym wlaczeniu wracają :-(
Pozdrawiam
Tomasz Kurek

Avatar użytkownika

Tomasz Kurek
Zainteresowany tematem
 
Posty: 283
Dołączył: 26 cze 2003, 21:00
Miasto: Konstancin - Jeziorna

23 sty 2004, 11:13   (#4)  

Prawie wszystkie glony pojawiają się w momencie gdy rośliny wyższe mają ograniczony wzrost przez niedobór jakiegoś istotnego makroelementu lub mikroelementu. Oczywiście ważna jest tu równowaga pozostałych czynników. Ale z moich doświadczeń wynika że glony startują w sytuacji niedoborów i tu upatrywałbym na twoim miejscu problemu a nie w nasyceniu wody w CO2. Kiedyś Marcin Baranowski napisał do mnie odnośnie lampy UV : "zacznij usuwać przyczynę a nie skutek" i miał racje. :wink:



Waldemar Żak
 

23 sty 2004, 11:15   (#5)  

Glony te kojarzone są z namiarem Fe w wodzie.
Wystąpiły u mnie dwukrotnie. Silna inwazja wystąpiła 2-3 dni po zalaniu zbiornika. Poziom Fe był wysoki (skutki dodania aqualitu do podłoża). Po dwu dniach usuwania mechanicznego wpuściłem do zbiornika stado (około 20 sztuk) wygłodzonych (przynajmniej w kwestii dostępności glonów) molinezji. Aż szkoda było wyłączać światło. Od pierwszej minuty nastąpił atak na zielone nitki. Dwa dni potem po nitkach nie było śladu. Oczywiście jednocześnie zmieniały się parametry wody (spadał poziom Fe). W zasadzie ryby usunęły z wody to, co zdążyło wcześniej wyrosnąć, a zmiany warunków zahamowały pojawianie się nowych.
Kolejny raz nitki pojawiły się po pomyłkowym przedawkowaniu Fe. Szybka korekta ilości Fe i obecność (jeszcze nie usuniętych) molinezji sprawiła, że inwazja nie trwała dłużej jak 3-4 dni.
Jednak, molinezje nie są 100% rozwiązaniem, (o czym przekonał się Bartek). Nie zawsze zjadają te glony z takim upodobaniem jak u mnie za pierwszym razem. Myślę, że podstawowe znaczenia miał fakt, że w zbiorniku, z którego je przełożyłem miały od dłuższego czasu dostępne tylko zielenice (takie zielone kropeczki) i to w minimalnych ilościach oraz zieleninę z tabletek.
Wracając do Fe, trzeba zwrócić uwagę nie tylko na jego poziom (wysoki na pewno stymuluje).
Na podstawie obserwacji, dyskusji z kolegami (również z tego forum) oraz lektur, skłaniam się do teorii, mówiącej, że rośliny w okresie silnego (gwałtownego) wzrostu wydzielają do wody substancje, które blokują rozwój gonów (glony też są do tego zdolne). Ilość tych substancji jest silnie zależna od szybkości procesu wzrostu. Stąd w nawet z mocno zarośniętym zbiorniku, gdzie wzrost roślin jest zahamowany, mogą wystąpić problemy z glonami. Jednocześnie utrzymywanie nawet wysokich poziomów N, P, Fe nie powoduje inwazji glonów w zbiornikach gdzie jedynym problemem właściciela jest zbyt częsta konieczność żniw.



Grzegorz Zbieć
 

23 sty 2004, 13:33   (#6)  

Jasne Waldku ale wydaje mi sie ze to jednak chodzi o nadmiar a nie niedobór.
Generalnie rośłiny mam w super kondycji i moge nażekac na zbyt szybki wzrost rośłin jak równiez i nitek :-(. Nie chce używac UV bo rzeczywiscie to troszke mija sie z celem.

Grzegorzu jestem przekonany ze to nie wina przedawkowania Fe. Nie podaje dawki zalecanej a stosuje PG wiec to odpada. Zwiekszalem NO3 do 60 razem z PO4 do 21ppm
i musze przyznac iż wysoki poziom PO4 oslabia nitki :-) ale nie na tyle zeby znikneły :-(
K podawalem w formie CO3 i SO4 w przedziale 10-40ppm. Przy wyższych stęzeniach K zielenice (te zielone kropki ;-))) )spadają następnego dnia.

Aha jest jeszcze jedna rzecz o której nie napisałem ;-) mam kilka kępek krasnorostów, które co prawda nie rozprzestrzeniają sie ale tez nie znikają. N i P staram sie trzymac na kolejno 5 i 2.
Pozdrawiam
Tomasz Kurek

Avatar użytkownika

Tomasz Kurek
Zainteresowany tematem
 
Posty: 283
Dołączył: 26 cze 2003, 21:00
Miasto: Konstancin - Jeziorna

23 sty 2004, 17:01   (#7)  

Tomasz Kurek napisał(a): Generalnie rośłiny mam w super kondycji i moge nażekac na zbyt szybki wzrost rośłin jak równiez i nitek :-(. Nie chce używac UV bo rzeczywiscie to troszke mija sie z celem .

Masz jakiś naturalnych żniwiarzy tego zielonego paskudztwa?
Tomasz Kurek napisał(a): Grzegorzu jestem przekonany ze to nie wina przedawkowania Fe. Nie podaje dawki zalecanej a stosuje PG wiec to odpada. .

Nie tylko nawóz może być źródłem niechcianego Fe (u nie aqualit, u Bartka skałki).
Tomasz Kurek napisał(a): Zwiekszalem NO3 do 60 razem z PO4 do 21ppm
i musze przyznac iż wysoki poziom PO4 oslabia nitki :-) ale nie na tyle zeby znikneły :-(
K podawalem w formie CO3 i SO4 w przedziale 10-40ppm. Przy wyższych stęzeniach K zielenice (te zielone kropki ;-))) )spadają następnego dnia.

To widzę już całkiem radykalnie zabrałeś się za walkę.
Skoro jak widzę już przetestowałeś różne kombinacje NPK bez wyraźnych efektów to chyba jednak trzeba wrócić do mojej sugestii. Wysoki poziom P ma negatywny wpływ na przyswajanie Fe (w przypadku glonów chyba też?) ,więc może jednak?



Grzegorz Zbieć
 

23 sty 2004, 18:25   (#8)  

Masz jakiś naturalnych żniwiarzy tego zielonego paskudztwa?


Kurcze kiedys jak mi wyskoczyły nitki to krewetki szybciutko zrobiły co trzeba ale teraz kiedy jest plaga to nawet sie nie ruszą :-( cos tam sobie przekopują ale nie to co trzeba.
Widziałem jak bocki sidthumunki sobie podskubują ale to tez są bardzo śladowe ilości.
Kosiarki to jak na kosiarki przystało przy szybie czekają az wrzuce ochotke :-).


Nie tylko nawóz może być źródłem niechcianego Fe (u nie aqualit, u Bartka skałki).


Kiedys tam podejzewałem zwir. Podobno czysty kwarc a jednak wyciągając rośłiny ze żwirem mozna było dostrzec "zardzewiałe" kamyczki :-(. Ale to są śladowe ilości i chyba nie powinno to być przyczyną rozrostu nitek ? Chociaz moze przy wiekszym zakwaszeniu wody bardziej sie utlenia ? W każdym razie zanim dojde do wniosku ze to wina podłoża to wole mieć pewnosć. Wymienic caly zwir to nie lekka robota ;-)


Skoro jak widzę już przetestowałeś różne kombinacje NPK bez wyraźnych efektów to chyba jednak trzeba wrócić do mojej sugestii.


Tak to prawda to bedzie mioja nowa ściezka :-) zrobie kilka podmian i zobacze jaki będzie efekt. Dzieki za sugestie :-) mam nadzieje ze to bedzie rozwiązanie :-)
Oczywiscie za jakiś czas napisze jaki był tego efekt :-)
Pozdrawiam
Tomasz Kurek

Avatar użytkownika

Tomasz Kurek
Zainteresowany tematem
 
Posty: 283
Dołączył: 26 cze 2003, 21:00
Miasto: Konstancin - Jeziorna

01 lut 2004, 16:44   (#9)  

Wtopeczka

Po długich wojach z nitkami udało mi sie wyjsc z tego cało :-))
Głównym powodem było przedawkowanie NPK :-(
Teraz wszystko czyściutkie i rośnie ze az trzeszczy :-)
Przyczyniło sie do tego tez gruntowne odmulenie dna.
... i teraz ciekawa obserwacja :-) po wyczyszczeniu zwiru krewetki wyszły z ukrycia i widac je w całym akwarium :-) i co najważniejsze mają spory apetyt na zielone glony
w szczególności nitki :-). Szantransje, które nie wiem skąd sie pojawiły juz sobie dały spokój i odpadają przezedzone jak włosy 70-cio latka :-)

Teraz nowa era nastała i lepiej sie śpi oczywiście :-)
Pozdrawiam
Tomasz Kurek

Avatar użytkownika

Tomasz Kurek
Zainteresowany tematem
 
Posty: 283
Dołączył: 26 cze 2003, 21:00
Miasto: Konstancin - Jeziorna







Powiązane tematy
  • Glon lub inny organizm do zidentyfikowania

    Witam forumowiczów, ostatnio na szybie i roślinach ( konkretnie na rogatku ) pojawił mi się taki oto "gość" co to może być ? Szukałem w necie po zdjęciu ale nic takiego samego znalazłem. Pro...

    Wyświetlenia: 1048 | Odpowiedzi: 13 czytaj więcej...

  • Co to za glon?

    Prosze o pomoc z glonem zalaczonym na zdjeciu. Dodatkowo zauwazylem ze ostatnio na tafli wody zaczela pojawiac mi sie piana i film bakteryjny. Parametry wody mam nastepujace: Ca=45 Mg=9 Fe=0, codzienn...

    Wyświetlenia: 7491 | Odpowiedzi: 107 czytaj więcej...

  • Glon na szybach, nitki i sinice.

    Cześć, Po tytule pewnie pomyślicie "uuu, niezłe combo". Sytuacja w skrócie wygląda następująco, glon na szybach pojawia się po 3,4 dniach od podmiany, nitki prawie zwalczone (przyczyną był...

    Wyświetlenia: 1824 | Odpowiedzi: 34 czytaj więcej...

  • Co to za glon

    Witam wszystkich Proszę o pomoc w identyfikacji mojej plagi. Akwarium ma około 3 miesięcy. Kostka 49 l. Dziś mierzyłem parametry i mam: - pH 8 - gH 1 - kH 0 - NO2 0,025 - NO3 3 - PO4 0,1 Z góry dzię...

    Wyświetlenia: 335 | Odpowiedzi: 3 czytaj więcej...

  • Co to za glon

    Witam wszystkich, na korzeniach mikrozorium porosły mi takie brązowe glony. Akwarium jest świeże ma okolo miesiąca, czy ktoś potrafi je zindetyfikować?

    Wyświetlenia: 406 | Odpowiedzi: 4 czytaj więcej...



cron

Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.