Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


EI Glonów początek



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat

24 sie 2010, 21:45 EI Glonów początek  (#1)  

wtam
mam akwarium 180L netto wystartowane 1,5 miesiąca temu.
Po trzech tygodniach zacząłem podawać potas, bo zbiornik niedojrzały (planta activ). Po jakimś czasie zobaczyłem, że rośliny dalej głodują, więc oprócz potasu chciałem im dać coś dobrego do jedzenia.
zachciało mi się zacząć przygodę z EI.

kalkulatora nie ogarniam (wiem, że jest prosty, ale tak jak większość użytkowników- im więcej czytam, tym więcej nie rozumiem), dlatego przeliczyłem sobie sam i wyszło mi :
KNO3=
80L => 2,25 łyżeczki
180L=> x łyżeczki
x= (180*2,25)/ 80= 5,06 łyżeczki, czyli w przybliżeniu 5 łyżeczek
<==wyliczone z proporcji
i odpowiednio
KH2PO4~ 1,68 łyżeczki
MgSO4x7H20~ 13,5 łyżeczki
CSM+B~ 1,12 łyżeczki

czy to jest dobrze wyliczone? i czy lać pełne dawki na początek ? Akwarium ma równo 1,5 miesiąca i chętnie jeszcze bym poczekał z EI, ale rośliny zaczynają mi się rozpuszczać i przestają rosnąć,w porównaniu do tego jak rosły na początku, kiedy je dostałem dobrze odżywione.
Światło mam 0,44w/L, ale mogę je zwiększyć do 0,6. Na razie trzecia świetlówka nie była włączana, bo bałem się glona (zielenice na podłożu pokazywały się za każdym razem jak ją właczałem i znikały po kilku dniach jak ją wyłączałem).
Do tej pory odpukać w moim akwarium nie BYŁO glonów.
CO2 ok 2 b/sek z butli,dzisiaj podkręcone do 3-4b/sek. przyduchy nie zaobserwowałem.

Na początek wymyśliłem żeby dawać 0,6 zalecanej dawki (zamiast 50ml włałem 30ml makro i 15ml mikro)
wczoraj (22 sierpień) podałem pierwszą dawkę makro wyżej sporządzonego nawozu.
wstałem dzisiaj rano - było ok więc dałem pierwszą dawkę mikro.
Po przyjściu z pracy około godziny 17 wyciągnąłem pierwsze jakie się pojawiły w moim zbiorniku nitki i podłoże przybrało kolor zielonkawy.
Na moje pocieszenie napiszę, że wydaje mi się jakby bąbelkowanie było ciut mocniejsze ( czy to możliwe drugiego dnia nawożenia? :roll: )
Czy jutro dawać drugą dawkę makro i normalnie kontynuować harmonogram EI?

Jestem człowiekiem cierpliwym i jeśli napiszecie "lać i czekać" to będę czekał, ale temat ten założyłem tak szybko, bo póki bajzel jest mały można wprowadzić jakieś poprawki a potem może być za późno
liczę na Waszą pomoc

Avatar użytkownika

kamil554
Początkujący
 
Posty: 44
Dołączył: 19 lut 2010, 17:10

24 sie 2010, 22:30   (#2)  

Dla mnie EI to porażka, każde jedno akwarium kończy się wysypem glonów, a później przychodzi spider że to nie tak miało być że coś tam miało być inaczej, a prawda jest taka że jak sypałem wsystko tak jak podwali w tabeli to fosforu były kosmiczne ilości, a brakowało potasu, CO2 było tyle że ryby prawie zdychały.

Avatar użytkownika

maslo_82
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2967
Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
Miasto: Poznań

24 sie 2010, 22:39   (#3)  

Witam w klubie chłopaki.Mnie EI też glonami potraktowało do takiego stopnia że musiałem baniak zresetować.

Avatar użytkownika

sebolerro
Aktywny użytkownik
 
Posty: 536
Dołączył: 24 cze 2009, 14:17
Miasto: Bydgoszcz

25 sie 2010, 07:18   (#4)  

mam zbiornik od miesiąca,( 5 tygodni dokładnie ) 182l 90x45x45 EI stosuję od samego początku na podłożu aqasubstrat 2+ i nie mam glonów .

pierwszy tydzień spokój - pod koniec nitki
drugi tydzień okrzemki + nitki
trzeci tydzień - po przejściu na RO atak biologiczny - nicienie + stułbie etc.

obecnie - muszę dokarmiać AMEKA Splendens i Otoski - glony się wycofały dokumentnie i Ameki zaczęły walczyć o pokarm i patrzeć "spożywczo" na krewetki.

obsada :
6 x Ameca Splendens ( zjada nitki, pleśń z korzenia, czyściły mchy przy starcie )
7 x otocinus

od 2ch dni 40 kreweci RED - ale i tak ich nie widać - glosostigma zasłania wszystko :)

lekki pył na szybie poszedł w zapomnienie po starcie UV'ki - pracuje tylko w dzień.

Jak dziś pamiętam czytałem artykuły i rady Spider;a ( wiadomo człowiek na początku panikuje i próbuje wszystkiego ) o zwiększaniu CO2 ---- no ale mając GH powyżej 21 ( zamknąłem test JBL ) musiałem przejść na RO. Od tego czasu problemy zniknęły - nie że RO jest cudowne - ale cudownie miękka woda cudownie wchłania CO2 co cudownie wpływa na rośliny i nie cudownie na glony. Zielone nitki przestawały żyć po 24h od zwiększenia CO2. Świecę 10-12h na dobę 0,78W na litr - i mam jeszcze nie obsadzoną jedną T5 39W.

startowałem od zera
z nowym filtrem
z nowym podłożem
z nie wielką obsadą roślin, które szybko w miarę przyrostu rozsadzałem do uzyskania odpowiedniej biomasy

poświęciłem WIELE godzin na budowę : reaktora co2 - młyn w wodzie marny efekt, deszczownica na szybę - rośliny wyglądały jak na wiecznym wietrze. Skończyło się na : dyfuzor pod wlot filtra i przede wszystkim RO.

dzięki Spider !!!

ps. ponieważ najpierw czytałem o EI a później zakładałem baniak - a jestem leniem nieprzeciętnym. podmiany wody robi mi filtr zewnętrzny - dokłądnie 2 zawory kulkowe + trójnik + zawór w filtrze + szybkozłączka ogrodowa.

1) otwieram wylot na szybkozłączkę ogrodową - do niej wąż do wanny
2) zamykam wlot do rurki powrotnej do baniaka

woda leci do wanny.

1) zamykam kubełek ( jako kraniki )
2) z wanny wąż podpinam do wyjścia pralkowego na szybkozłączce
3) otwieram wlot do rury akwarium
4) puszczam kranowit

no a RO to sobie kapie ;) osobno.

i bajka ;)



cezare
Zainteresowany tematem
 
Posty: 164
Dołączył: 03 lip 2010, 10:07

25 sie 2010, 09:28   (#5)  

cezare no to tylko pogratulować :) .
Ja oczywiście nie skreślam EI po dwóch dniach stosowania- czymś nawozić trzeba a gotowe nawozy są nie na moją kieszeń.
Temat traktuję jako poduszkę bezpieczeństwa żeby w razie pomyłki mieć gdzie zapytać w którym momencie ją popełniłem.
Jestem na początku drogi i wiem, że dużo może się wydarzyć... z glonami włącznie. Wiem też, że doświadczenia na zbiorniku to podstawa bycia akwarystą, jednak przykro byłoby stracić rośliny, bo to potrafi zniechęcać 8) .

dzisiaj wleję drugą dawkę makro, a raczej 0,6 drugiej dawki i zobaczę co się stanie.

maslo_82 sebolerro a obecnie czym nawozicie i po jakim czasie daliście sobie spokój ?

cezare widzę, że masz nieco inne warunki niż w moim akwarium ,bo ja mam za podłoże bazalt i pokruszone kulki gliniano torfowe i słabsze światło ,ale dawki powinny być obliczone podobnie bo przecież w kalkulatorze nie są uwzględnione poprawki na żyzność podłoża, czy inne czynniki.
Jak wygląda to u Ciebie?
i ile ml lejesz na dzień?

Avatar użytkownika

kamil554
Początkujący
 
Posty: 44
Dołączył: 19 lut 2010, 17:10

25 sie 2010, 09:52   (#6)  

kamil554 - roztwór zrobiłeś dobrze.
Jak zaczynasz nawozić, a przedtem nie było składników w wodzie, to rośliny przestają być limitowane przez składniki i zaczynają szybciej rosnać, przez co zwiększa się nagle zapotrzebowanie na CO2, więc przez pierwsze kilka dni - tygodni musisz korygować (zwiększać) jego dozowanie, jego stabilność jest tutaj ważna tak samo jak dystrybucja (cyrkulacja wody i jej przepływ). Dużo o tym było tutaj http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/viewtopic.php?t=27993
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

25 sie 2010, 10:01   (#7)  

teraz zbiornik któy był na EI praktycznie nie funkcjonuje, odpaliłem drugi zbiornik na amazonii, jak zacząłem podawać nawozy to cały eleocharis obrósł nitki, zaciemniłem i był spokój, teraz dozuję tylko potas, 2 miesiace od startu zbiornika. Druga sprawa to brednie na temat podłoża, ze może być zwykły żwir, szanse na to że w takim żwirze bezie rósł dobrze eleocharis, heniek, czy glossostigma, są nikłe.

Avatar użytkownika

maslo_82
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2967
Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
Miasto: Poznań

25 sie 2010, 10:54   (#8)  

Druga sprawa to brednie na temat podłoża, ze może być zwykły żwir, szanse na to że w takim żwirze bezie rósł dobrze eleocharis, heniek, czy glossostigma, są nikłe.

A na jakiej podstawie tak twierdzisz?
U mnie eleocharis rośnie w żwirku, a heniek może rosnąć nawet pływając.
Oczywiście, że lepiej mieć żyzne podłoże nawet w EI, ale dla większości roślin nie jest ono niezbędne gdy dostarczysz odpowiednie składniki przez kolumnę wody. Czy żwir jest szczelny i składniki z wody nie dostaną się do wielu korzeni w wierzchniej jego warstwie? Poza tym większosć roslin wodnych potrafi pobierać składniki całą swoją powierzchnią, dlatego pomimo tego, że będziesz miał żyzne podłoże gdzie jest duży "nadmiar" składników, dodanie składników również do wody spowoduje o dużo szybszy wzrost roślin (ale również o wiele większe zapotrzebowanie na CO2, co jest przyczyną wielu problemów), ze względu na znacznie większą powierzchnie pobierania (nie tylko korzenie, ale również liście) i do tego w wielu przypadkach odchodzi czas i energia potrzebna na transport składników z korzeni do liści. Rośliny mając dostęp do składników z obydwu tych źródeł na raz zawsze będą rosły najlepiej, o ile im na to pozwolimy, zaspokajając/balansujac zależność światło -> składniki -> CO2.
Jednak jak ktos wie co robi, to moze trzymać większosć roślin na samym żwirze, tutaj chodzi tylko o zaspokojenie ich potrzeb i zrozumieniu co te potrzeby generuje i dlaczego.
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

25 sie 2010, 13:35   (#9)  

i tak to jest jak ktoś traktuje "filozofię" jako przepis na sukces, dawki w artykułach o EI są podane orientacyjnie i jeśli widać ze czegoś brakuje to trzeba to korygować, poza tym EI nie jest nazwą linii produktów (dilereczek z solami) tylko sposobem podejścia do tematu, samo sypanie soli nie warunkuje tego że to EI, EI ma być nielimitujące czyli wszystkich niezbędnych składników w zbiorniku musi być przynajmniej tyle ile rośliny są w stanie zjeść + kilka % zapasu, a nie tylko dawki wyliczone z kalkulatora które tak naprawdę mogą okazać się 10 razy za duże jak i kilkakrotnie za małe, poza tym kalkulator zakłada użycie podłoża jałowego a jeśli mamy np amazonię to trzeba liczyć się z tym że np azotu będzie potrzeba sporo mniej...

no ale tak to jest jak ktoś uważa że na akwarium można zrobić przepis jak na lemoniadę...

EOT

Avatar użytkownika

Waleń
Aktywny użytkownik
 
Posty: 686
Dołączył: 23 kwi 2006, 17:54
Miasto: Warszawa

25 sie 2010, 15:33   (#10)  

zwiększa się nagle zapotrzebowanie na CO2, więc przez pierwsze kilka dni - tygodni musisz korygować (zwiększać) jego dozowanie, jego stabilność jest tutaj ważna tak samo jak dystrybucja (cyrkulacja wody i jej przepływ)

Postaram się to robić, ale mam jeszcze takie pytanko, czy ryby mogą się przyzwyczić do większej ilości co2? Jeżeli zrobi się to stopniowo to chyba nie powinno być problemu?
Niestety dzisiaj kolega przywiózł mi ze sklepu 6 młodych tęczanek o które od dawna prosiłem. Jak na ironię zdażyło się to teraz, gdy muszę dbać o zwiększanie co2 i zapewne o nie zwiększanie no3.
Te nowe rybki troche się duszą więc ze zwiększenia nici, a nawet chyba będę musiał przykręcić... co nieczym dobrym nie wróży :roll:

Druga sprawa to brednie na temat podłoża, ze może być zwykły żwir, szanse na to że w takim żwirze bezie rósł dobrze eleocharis, heniek, czy glossostigma, są nikłe.

ja się z tym nie zgodzę. Nie pamiętam gdzie czytałem... albo w pracy licencjackiej Piotra Baszuckiego, albo w innym obszernym materiale, że (i tutaj cytat ze spider72):
dla większości roślin nie jest ono niezbędne gdy dostarczysz odpowiednie składniki przez kolumnę wody.

jednak teraz coraz częściej czytam że P. Baszucki poleca żyzne podłoża i na jałowym cieżko rośliny utrzymać (jednoczesne sorki, jeśli pomyliłem żródła tego stwierdzenia :wink: )

no ale tak to jest jak ktoś uważa że na akwarium można zrobić przepis jak na lemoniadę...


waleń każda droga zaczyna się od pierwszego kroku i często kończy upadkiem, dlatego trzeba się podnieść i iść dalej.
Trzeba zrozumieć, że nie każdy kto zaczyna jest na tyle pojętny, że od razu zdiagnozuje czego jest za dużo a czego za mało.
Oczywiście że EI to metoda, a nie zasada, ale od czegoś trzeba zacząć a forum jest jedynym miejscem, gdzie można poprosić o wytłumaczenie podstaw- no sory winetou, ale jak pierwszy raz zajrzałem do tematu o EI i przeczytałem, wypowiedź że żeby "zbić KH należy dolać RO" to dałem sobie spokój i poszukałem dopiero słowniczka, żeby zrozumieć co Wy tam piszecie

ale wracając do tematu czy radzicie jeszcze coś oprócz podkręcania CO2?
na dzień dzisiejszy, po drugiej dawce makro podłoże bardziej zielone niż wczoraj, jednak w miarę intensywne bąbelkowanie pojawiło się już około 2,5 godziny od zaświecenia światła a nie jak do tej po pory po 4

Avatar użytkownika

kamil554
Początkujący
 
Posty: 44
Dołączył: 19 lut 2010, 17:10

25 sie 2010, 15:44   (#11)  

Jak nie możesz zwiększyć CO2, to na razie nie zwiększaj jak nic złego się nie dzieje.
Dozuj według grafiku i czekaj. Aby ocenić efekty nie zmieniaj nic przez 2-3 tygodnie.
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

25 sie 2010, 15:51   (#12)  

maslo_82 napisał(a):teraz zbiornik któy był na EI praktycznie nie funkcjonuje, odpaliłem drugi zbiornik na amazonii, jak zacząłem podawać nawozy to cały eleocharis obrósł nitki, zaciemniłem i był spokój, teraz dozuję tylko potas, 2 miesiace od startu zbiornika. Druga sprawa to brednie na temat podłoża, ze może być zwykły żwir, szanse na to że w takim żwirze bezie rósł dobrze eleocharis, heniek, czy glossostigma, są nikłe.


Widzialem na stronie Barra wskazowki dotyczace dozowania na amazonii po restarcie zbiornika. Nie moge w tej chwili znalesc link"a, ale poszukam. Barr sugierowal dozowanie EI na amazonii 50% EI przez kilka miesiecy i robienie podmian wody 2-3 razy w tygodniu przez pierwszy miesiac lub dwa. Po tym okresie sugierowal dozowanie na 75% przez kilka ...lat, a dopiero po tym okresie 100% EI. Znalazlem ta informacje, poniewaz sam wystartowalem na amazonii II miesiac temu i chcialem byc pewny, ze wszystko bedzie grac z EI. Podaje 50% EI, podmieniam wode 2 razy w tygodniu 50% przy swietle 0.5W/L i ok. 4-5 bablach/sek Co2. Wszystko rosnie super i oczywiscie nie mam glonow. Na poczatku mialem brazowy nalot, ale sprawe zalatwily otoski.



Grafalski
 

25 sie 2010, 17:41   (#13)  

Przez kilka lat, to może nie, no chyba że ktoś tam ma same rośliny wolnorosnace, albo mało światła, albo mniej masy zielonej, to wtedy 75%EI często wystarczy.
Jednak przy rozruchu zbiornika na nowej amazoni, Barr faktycznie sugeruje dawki około 50% przez 2-3 miesiące, gdyż w tym czasie podłoże to oddaje dużo składników do wody i podłoże również dojrzewa, więc można zmniejszyć dozowanie, choć wielu akwarystów mających wprawe w EI tego nie robi.
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

25 sie 2010, 19:20   (#14)  

OK. Tutaj jest ten link:
http://www.aquascapingworld.com/forum/w ... osing.html

"Still, EI can be adjusted easily, add say 50% of the suggested amounts for the first few months, then up to say 70% later. After a coupole fo years, full EI."



Grafalski
 

25 sie 2010, 20:36   (#15)  

Jak nie możesz zwiększyć CO2, to na razie nie zwiększaj jak nic złego się nie dzieje.
Dozuj według grafiku i czekaj. Aby ocenić efekty nie zmieniaj nic przez 2-3 tygodnie.


człek ze mnie cierpliwy- będę czekał i napiszę jak coś się zmieni w jedną albo w drugą stronę

Mam jeszcze takie pytanie. czy załączyć tą trzecią świetlówkę, żeby zwiększyć szybkość pobierania nawozu przez rośliny? wydaje mi się, że ze względu na te nowe ryby lepiej zostawić jak jest (0,44w/l) wtedy co2 będzie łatwiejsze do ogarnięcia, chociaż może jak było by więcej światła= szybszy wzrost roślin= większe pobieranie CO2, to może ta zależność była by wyrównana :roll: ? sam nie wiem :wink:

Avatar użytkownika

kamil554
Początkujący
 
Posty: 44
Dołączył: 19 lut 2010, 17:10

25 sie 2010, 21:47   (#16)  

Grafalski napisał(a):OK. Tutaj jest ten link:
http://www.aquascapingworld.com/forum/w ... osing.html

"Still, EI can be adjusted easily, add say 50% of the suggested amounts for the first few months, then up to say 70% later. After a coupole fo years, full EI."


Myślę, że powinieneś raczej czytać ten post Barr'a w kontekście dyskusji.
Użytkownik pyta, czy może dozować EI razem z Amazonią i jak zwykle padają komentarze, ze przy tak żyznym podłożu dodanie więcej nawozów będzie powodować glony itd., jak to zawsze bywa.
Dlatego Barr dał krótki wykład o świetle, składnikach i CO2 sugerując, że nie jest sprawa tylko i wyłącznie nawozów. W zdaniu tym po prostu mówi, że można przy tym podłożu dozować długo mniejsze dawki, jeżeli takie jest życzenie-przyzwyczajenie-cel użytkownika, ze względu na duży zapas składników w podłożu.
Zwróć uwagę, na kontekst i to że zaczął on zdanie od Still. Po prostu szacuje, że przy dozowaniu 70% dawek EI składniki z podłoża będą się wyczerpywać tak wolno, że powinny wystarczyć na kilka lat, bo 70% dawek EI, i tak dostarcza klika razy więcej składników, niż używanie oryginalnych nawozów producenta systemu. Po tych kilku latach będzie prawdopodobnie potrzeba dozowania 100% dawek, bo w podłożu nic prawie nie będzie, a przynajmniej poziom będzie niewystarczający. Oczywiście zależy to od wielu innych czynników.
Generalnie widziałem w wielu innych postach, że zaleca on, zwłaszcza niedoświadczonym 50% dawek EI przy nowym podłożu i mniej światła, aż system dojrzeje. Wielu bardziej doświedczonych użytkowników generalnie zaczyna od 100% dawek EI po 2-3 tygodniach. Barr również stosuje 100% dawek EI z Amazonią, a używa on jej w większości swoich zbiorników i zbiorników swoich klientów i zaleca on takie rozwiązanie, bo podłoże praktycznie się wtedy nie zużywa (patrz ostatnie jego badania Amazonii), po 18 miesiącach używania tego substratu z pełnym EI, ilość składników praktycznie się w nim nie zmieniła, zmienił się jedynie ich stosunek.
W tym artykule, który zalinkowałeś, Barr zwraca uwagę, ze z tym podłożem system dość szybko może być limitowany przez azot, zwraca on również na to uwagę przy omawianiu analizy nawozów płynnych tej firmy. Niska zawartość azotu w podłożu i nawozach płynnych w stosunku do innych składników, zwłaszcza fosforu, jest piętą achillesową tego systemu, jeżeli zamirzasz używać go w formie zaprojektowanej przez producenta przez dłuższy okres czasu - powiedzmy dłużej niż 2-3 lata bez wymiany lub wzbogacenia podłoża.
Przy dozowaniu z tym podłożem 100% dawek EI, jest ono praktycznie wieczne, jako źródło składników dla roślin, może służyć tak długo, aż nie straci swoich właściwości mechanicznych, czyli nie zacznie się rozpadać ze starości, lub nadmiernego wzruszania go przy częstych zmianach aranżacji.
Barr po prostu sugeruje, że jesteś z tym podłożem bezpieczny, nawet gdy dasz mniej nawozów do wody, jeżeli się ich obawiasz, lub masz problemy z ustawieniem CO2, bo masz "pełny bak" nawozów w podłożu, gdybyś dozował za mało do wody. Z tym podłożem dozowanie EI moze być bardziej elastyczne. Jeżeli ktoś chce, to może prawdopodobnie dozować z amazonią 50% dawek EI cały czas, tylko, że przejście na 100% dawek będzie musiało nastąpić wtedy dużo wcześniej - moze po 2-3 latach - bo podłoże wyczerpie się szybciej, oczywiście zależeć to będzie od obciążenia zbiornika (ilość i rodzaj roślin, ilość światła etc.)
Zresztą zobacz co napisał w tym samym wątku później:
plantbrain napisał(a):No matter what method you chose for the water column, some sediment ferts is a wise idea, but do not go too far the other way either, use the water column also, this extends the life of the sediment and helps plant growth.

While you might not need any sediment ferts using water column, doing so only enhances things. The same corollary is used for enriched sediments, you may not require water column nutrients, however, adding them will only enhance the growth and extend the life. In effecting both removes the trade offs of each method and makes it more stable and you cover all your bases.

The only good reason why someone might argue against this approach is based on either ignorance, or the false belief that algae are limited and controlled by nutrients in the water column.

But as far as plants are concerned?
Logic dictates both locations would be best.


Chodzi po prostu o wystarczającą ilość składników, czy to z podłoża, czy z wody, a najlepiej z obydwu źródeł na raz - no i cytat ten odpowiada też na watpliwości masło_82, co do podłoża i dozowania kolumny wody o czym już pisałem.

Kamil
Trudno mi powiedzić, czy powinieneś włączyć tą świetlówkę czy nie, bo nie znam Twojego zbiornika, nie wiem ile masz roślin etc. Jeżeli po jej włączeniu nie wyjdziesz powyżej 0.6W litr to mozesz ją włączyć, na pewno zwiększy to produkcję tlenu, bo być może Twoje ryby szybciej ulegają zatruciu CO2 z uwagi na mniejszą ilość tlenu w wodzie. Jak włączysz to światło, to wzrośnie też zużycie składników z wody, ale i zwiększy się zapotrzebowanie na CO2, więc musisz trzymać rękę na pulsie i zwiększyć je na czas, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Dozowanie CO2 zawsze zwiększaj powoli, troszeczkę zwiększ i zostaw na 24 godz., jeżeli ryby ok., to znowu więcej o troszeczkę i znowu czekasz 24 godz. i obserwujesz ryby, jak się duszą (pływają przy powierzchni), to wtedy minimalnie zmniejsz i tak zostaw.
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

26 sie 2010, 00:22   (#17)  

ja nie uwazam że ktoś jest głupi czy tępy, ja poprostu uważam że należy mieć trochę pokory igrając niejako z siłami natury i "zabawiając się w boga" w małym zamkniętym odizolowanym ekosystemie, i moja uwaga dotyczyła raczej kolegi masło_82, (no offence)

btw, naszło mnie takie porównanie - naukowcy próbowali zrobić całkowicie samowystarczalny ekosystem (projekt eden bodajże) a akwaryści robią to od lat xD (może nie do końca ale z doświadczenia wiem że jest to wykonalne nawet w 90%)

EOT i jeszcze raz powtarzam - ja nikogo nie atakuję ani nie uskuteczniam "osobistych wycieczek" pod czyimś adresem

pozdro ;)

Avatar użytkownika

Waleń
Aktywny użytkownik
 
Posty: 686
Dołączył: 23 kwi 2006, 17:54
Miasto: Warszawa

26 sie 2010, 02:20   (#18)  

U siebie podchodze do dozowania EI indywidualnie, a bedzie to zalezec od np. natezenia swiatla lub dawek Co2. W przypadku Kamila, gdzie natezenie swiatla u niego w zbiorniku wynosi 0.44W/L i niewiadomo z jaka biomasa mamy do czynienia, obnizenie dawek EI do 50% powinno pomoc w walce z glonami w szczegolnosci, gdy amazonia "uzyznia" kolumne wody w sposob naturalny w ciagu pierwszych kilku miesiecy po restarcie.

Podejrzewam, ze w troszeczke innej systuacji, gdzie np. natezenie swiatla i stezenie C02 beda duzo wyzsze, nawozenie EI 100% lub prawie 100% powinno przyniesc lepsze rezultaty. Wiekszosc problemow z EI wiaze sie sie glownie nie z dawkowaniem poszczegolnych soli, ale niedostatecznym poziomem Co2 i niska biomasa szczegolnie po restartach. Nie moge sobie wyobrazic sytuacji, gdzie przy 2-3 roslinkach ktos podaje pelne dawki EI i to jeszcze majac zbiornik na amazonii. Jest to proszenie sie o wysyp glonow i prawdopodobnie kolejny restart.

Ja u siebie mam podobne swiatlo, jak Kamil - prawie 0.5W/L, na Co2 nie oszczedzam i dozuje 50% EI. Po miesiacu glonow brak i rosliny rosna bardzo ladnie. Za miesiac przejde na 70% dawkowanie i bede obserwowac . Jesli nie bede widzial jakis problemow z niedoborami, pozostane na tych 70%. Chcialbym sprawdzic, jak bedzie sie sprawowac amazonia II, ktora (podobno, chociaz ADA tak nie twierdzi) jest mniej zyzna niz amazonia I, ale mysle, ze nawet 70% dawkowanie powinno "zabezpieczyc" pokarmowo podloze na kilka lat.



Grafalski
 

26 sie 2010, 09:59   (#19)  

Ja się z wami jak najbardziej zgadzam, chciałem tylko wytłumaczyć kontekst w jakim Barr wypowiedział cytowane zdanie, aby akwaryści nie używali tej wypowiedzi jako reguły tylko z powodu, że Barr tak powiedział, chociaż w wielu zbiornikach ten przykład będzie działać.
Metoda EI została opracowana w zamyśle jako "karmienie roślin" przez słup wody, nie biorąc pod uwagę składników w substracie czy zawartych w wodzie do podmiany. Niejednokrotnie mówiłem, że system ADA stosuje podobną zasadę, tylko jako źródła składników używa podłoża. Stosując EI z podłożem tej firmy, mamy więc 2 EI na raz i możemy dopasywować swobodnie, którego źródła składników rosliny mają używać jako głównego regulując dozowanie do kolumny wody, bo tutaj mamy większą swobodę i wygodę. Jeżeli zależy nam na długiej żywotności podłoża, to możemy dozować więcej do wody, jeżeli nie planujemy używania podłoża przez dłuższy czas, bo i tak często restartujemy zbiornik, to możemy mniej dozować do kolumny wody, co trochę spowolni wzrost roślin, ale będzie nam stwarzac mniej problemów z CO2, z powodu jak opisałem wcześniej, większa powierzchnia liści w stosunku od korzeni -> łatwiejsza przyswajalność -> mniejszy koszt energetyczny na transport -> krótszy czas transportu -> szybszy wzrost -> wieksze zapotrzebowanie na CO2 -> mniejsza stabilność CO2 -> łatwiej wpaść w problemy z glonami gdy nie zareagujemy na czas - po prostu system staje się bardziej dynamiczny przy tym samym poziomie światła i będzie stwarzał więcej problemów niedoświadczonym gdy mamy więcej składników w kolumnie wody, zwłaszcza gdy mamy zainstalowaną większą moc światła.

Również zgadzam się, że EI to nie dozowanie okreslonych dawek podanych w artykule tylko jako przykładowe i dla jasno zdefiniowanego dla przykładu systemu. Głównym celem EI jest dostarczenie takiej ilości składników, aby nie powodowały one niedoborów u roślin i możemu tutaj korygować przykładowe dawki biorąc pod uwagę inne źródła składników jak żyzna woda z kranu czy składniki w podłożu, ale jeżeli tego nie zrobimy to również nic złego się nie stanie, gdy dostroimy inne elementy systemu, co najwyżej w niektórych przypadkach takie dostrojenie będzie dla wielu trudniejsze.
Oczywiście, podstawowym warunkiem jest tutaj obecność roślin w systemie i to w takiej ilości (dużej ilości), aby to one ten system definiowały, co podkreslił Grafalski, inaczej żadne rozważania o nawożeniu nie mają większego sensu.
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

26 sie 2010, 10:46   (#20)  

ja nie uwazam że ktoś jest głupi czy tępy, ja po prostu uważam że należy mieć trochę pokory igrając niejako z siłami natury i "zabawiając się w boga" w małym zamkniętym odizolowanym ekosystemie, i moja uwaga dotyczyła raczej kolegi masło_82, (no offence)

ale nikt Cię o to nie oskarża, co najwyżej o małą cierpliwość do nowicjuszy :D
moja odpowiedź też dotyczyła masło_82, bo jeżeli robił tak jakie były wytyczne, czyli dużo CO2, i dawki z kalkulatora, to teoretycznie powinno być ok, co nie? może do sukcesu zabrakło trzeciego czynnika (choć czynników jest o wiele więcej), czyli cierpliwośći, żeby pomimo glonów prowadzić metodę dalej :wink:

Trudno mi powiedzić, czy powinieneś włączyć tą świetlówkę czy nie, bo nie znam Twojego zbiornika, nie wiem ile masz roślin etc. Jeżeli po jej włączeniu nie wyjdziesz powyżej 0.6W litr to mozesz ją włączyć, na pewno zwiększy to produkcję tlenu,

Po dodaniu świetlówki 30W będzie razem 108W na 180L (przy wysokości 50cm) czyli jak w mordę strzelił 0,6W/L
Postaram się wrzucić aktualne zdjęcie po przyjściu z roboty.
Niestety roślin na pewno nie jest to tyle żeby powiedzieć nie nie jest łysawo w akwarium,
tutaj mam zdjęcie z przed trzech tygodni, ale obecnie masa się zmniejszyła bo kosiarki zjadły mi prawie całego rogatka, tą roślinę obok po prawej (chyba wywłócznik) i wyleciała ?ludwigia? z prawej strony akwarium, bo niestety gniła i zostało jej naprawdę niewiele

Obrazek

W przypadku Kamila, gdzie natezenie swiatla u niego w zbiorniku wynosi 0.44W/L i niewiadomo z jaka biomasa mamy do czynienia, obnizenie dawek EI do 50% powinno pomoc w walce z glonami w szczegolnosci, gdy amazonia "uzyznia" kolumne wody w sposob naturalny w ciagu pierwszych kilku miesiecy po restarcie.


tu się trochę żle zrozumieliśmy- ja nie mam Amazonii :wink: mam prawie czysty bazalt - tylko pokruszone kulki gliniano torfowe użyźniają podłożę , dlatego EI wydało mi się idealną metodą, która nie zrujnuje mojego portfela, a przy odrobinie szczęścia i wiedzy zadziała jak droższe, firmowe rozwiązania

Avatar użytkownika

kamil554
Początkujący
 
Posty: 44
Dołączył: 19 lut 2010, 17:10

26 sie 2010, 11:32   (#21)  

Witam,
w przypadku mojego akwarium na amazonii II, zabawa z solami według założeń EI pomogła mi wyjść z ataku wszystkich możliwych glonów, bez restartów, zaciemnień i chemii. Trwało to długo jak cholera, ale udało się i nadal utrzymuje się dobry stan akwarium.
Ponieważ dopiero zaczynałem z solami, długo trwało jako takie zrozumienie kalkulatora i całości zagadnienia oraz dojście do odpowiednich dla moich warunków dawek i stężeń. Wydaje mi się, że przy odrobinie cierpliwości i pomocy doświadczonych forumowiczów, można dojść za pomocą EI do dobrych efektów i je utrzymać.
Powodzenia
Pozdrawiam, MarcinLenda

Avatar użytkownika

MarcinLenda
Stały bywalec
 
Posty: 405
Dołączył: 13 maja 2006, 14:41
Miasto: Gdańsk

26 sie 2010, 16:21   (#22)  

mój baniak nie jest jeszcze żaden - ciąłem już 2 x w tym rozdałem glosię, heńka i duże krzaki aromaticy. a to miesiąc dopiero.

Obrazek

na razie rozwijam biomasę.



cezare
Zainteresowany tematem
 
Posty: 164
Dołączył: 03 lip 2010, 10:07

23 lis 2010, 14:37   (#23)  

witam,
chciałem się podzielić efektami po trzech miesiącach stosowania soli.Jednocześnie dziękuję wszystkim, którzy odpisali w tym temacie, bo gdyby nie to to zaprzestałbym tej metody po dwóch dniach bo... mi sie podłoże zazieleniło i parę nitek wylazło :lol: .
Piszę " stosowania soli" bo do stosowania EI raczej mi daleko, chociaż jeśli za kryterium przyjąć to, żeby po prostu NIE BRAKŁO, a nie to żeby lać ile wlezie, to może jednak...:P Generalnie leję bardzo małe dawki mikro i makro (mikro 0,14 zalecanej dawki a makro 0,08 zalecanej dawki), przy dużej ilości Co2 i światło 0,43w/l . Po większej ilości makro pojawia mi się zielony pył i coraz więcej nitek.
obecnie mam :
wczoraj przed podmianą PO4= 1,2, NO3= ~15
godzinę po podmianie PO4= 0,6 NO3= 20 !!
wynika to z tego, że NO3 mam w kranie około 15ppm.
Obecnie mam takie pytanie jak skorzystać z kalkulatora EI, żeby wiedzieć ile dać KH2PO4, żeby PO4 skoczyło do 1,5-1,6, i ile przy tym wszystkim dać MgSO4x7H2O żeby było dobrze??? KNO3 myślę, że na razie nie potrzeba bo to chyba optymalny poziom azotanów?

A tutaj obecny wygląd mojego zbiorniczka
Obrazek
Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 23 lis 2010, 23:21 przez kamil554, łącznie edytowano 1 raz
http://www.youtube.com/watch?v=zeCQ1Uw_MmQ <== zobacz jak zmieniało się moje akwarium

Avatar użytkownika

kamil554
Początkujący
 
Posty: 44
Dołączył: 19 lut 2010, 17:10

23 lis 2010, 15:21   (#24)  

Cześć,
super, że wszystko pięknie "zapracowało"...
Odnośnie PO4 napisałem Ci na PW żeby nie śmiecić, a jeśli chodzi o MGSO4 to wpisuj w tabeli 2 ilość MGSO4, tak żeby mieścić się w wartościach zalecanych tabeli 8.

Rozumiem, że PO4 chcesz zwiększyć na stałe o 0,3, a nie jednorazowo?

Może jak wszystko jest dobrze, to nie ma potrzeby nic mieszać?.. :-)
Pozdrawiam, MarcinLenda

Avatar użytkownika

MarcinLenda
Stały bywalec
 
Posty: 405
Dołączył: 13 maja 2006, 14:41
Miasto: Gdańsk

23 lis 2010, 16:50   (#25)  

dzięki bardzo za szybką odpowiedź. Pozwolisz, że odpiszę Ci wieczorem, jak przyjdę z pracy ;) a co do podstawowego pytania to rzeczywiście chcę utrzymywać poziom około 1,6
na tej stronie http://www.roslinyakwariowe.pl/20090215 ... nnego.html znalazłem informację, że optymalny poziom PO4 to 06-1,2, jednak często napotykałem na opinie praktyków, że lepiej utrzymywać wyższe poziomy tj. oscylujące w okolicach 2. Teraz już sam nie wiem... borykam się z problemem nitek i pyłu, dlatego dla odmiany chcę spróbować z wyższymi stężeniami fosforanów przy utrzymaniu NO3 na dotychczasowym poziomi\, czyli około 15-20.
http://www.youtube.com/watch?v=zeCQ1Uw_MmQ <== zobacz jak zmieniało się moje akwarium

Avatar użytkownika

kamil554
Początkujący
 
Posty: 44
Dołączył: 19 lut 2010, 17:10







Powiązane tematy
  • Pomoc w identyfikacji glonów (wgraj zdjęcie)

    Wątek do identyfikacji glonów. Wgraj zdjęcie i poproś o identyfikację glonów, następnie sprawdź skuteczną metodę zwalczania korzystając z poradnika: https://www.roslinyakwariowe.pl/artykuly/zwalcz...

    Wyświetlenia: 555354 | Odpowiedzi: 2675 czytaj więcej...

  • Pomoc z identyfikacja glonów

    Cześć proszę o pomoc z identyfikacja tych glonów oraz rady jak się ich pozbyć.

    Wyświetlenia: 369 | Odpowiedzi: 2 czytaj więcej...

  • Upadek na starcie - plaga glonów

    Witam Proszę o pomoc w walce z glonami nitkowatymi i zielenicami. Szczegóły zbiornika 1. Wymiary akwarium: 80 x 35 x 45 (120 l) 2. Moc i rodzaj oświetlenia: 2 x 1650 LED retrofit sunny, 1x 1150 re...

    Wyświetlenia: 3850 | Odpowiedzi: 45 czytaj więcej...

  • Inwazja prawdopodobnie glonów

    Witajcie, Założyłem nie dawno (4-5 tyg temu) swoje pierwsze akwarium 260l. Udekorowane + zalane + już ryby w akwarium jednak kilka dni temu zaczął się problem. Na roślinach, tle z tyłu, na kamieni...

    Wyświetlenia: 703 | Odpowiedzi: 10 czytaj więcej...

  • Prośba o identyfikacje glonów

    IMG_20190919_161754.jpg Witam wszystkich jestem tu pierwszy raz więc wybaczcie niektóre rzeczy a prośba jak w temacie akwarium 112l około 1 rok i nie mogę się pozbyć jednego diabelstwa pomocy bo ju...

    Wyświetlenia: 846 | Odpowiedzi: 19 czytaj więcej...



cron

Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.