Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


Easy Carbo na glony nitkowe - jak skutecznie stosować?



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat
Witam

Wiem że temat był poruszany miliony razy, ale tak naprawdę nigdzie nie znalazłem konkretnych i skutecznych przykładów stosowania. Najczęściej jest rada typu: przedawkuj 3x-5x stosując przez 1-2 tygodnie. Ale kiedy podajecie (przed/po świeceniu)? Jak (do wody/strzykawką na glona)? Chciałbym aby wypowiedziały się osoby, które skutecznie wygrywają z nitkami przy użyciu EC (i może jakiś dodatkowych trików) jak dokładnie to stosują. Pozwoli to usystematyzować wiedzę na ten temat w jednym miejscu :)

Najlepiej gdyby były wyjaśnione poniższe kwestie:
1. Ile ml na 100l stosujecie?
2. Kiedy? Przed zapaleniem, po zgaszeniu światła?
3. Jak lejecie? Do wody? Strzykawką na skupiska glonów? Inaczej?
4. Czy stosujecie dodatkowe triki/wspomagania np. CO2 na max/100% zaciemnienie/dodatkowe środki?
4. Ile czasu przy stosowaniu powyższej metody minęło do zauważenia że glon się wycofuje?
5. Czy inne czynniki mogły wpłynąć w tym czasie na wycofanie glona (np. zmiana parametrów wody)?
6. Czy udało się skutecznie zahamować plagę?

Wiem że każde akwarium jest inne i sposób stosowania trzeba dostosować do swojego, że trzeba eliminować przyczynę glona a nie tylko to co rośnie. Mi zależy na skutecznej metodzie żeby zahamować to co narosło i się geometrycznie mnoży oraz doprowadzić do cofania (jednocześnie nie zapominając o wyeliminowaniu przyczyny). Na pewno konkretna wiedza jak to zrobili zwycięzcy przyda się w walce z tym strasznym zabijaczem czasu i nerwów :)



przemo777
Początkujący
 
Posty: 45
Dołączył: 14 lut 2020, 00:44

Nie stosować Easy Carbo, więcej szkód niż pożytku. Zweryfikować nawożenie mikro, z uwagi na duże prawdopodobieństwo przedawkowania. Najczęstsza przyczyna to nadmiar światła. U mnie zadziałały takie zabiegi.
w życiu wina leży po dwóch stronach: żony i teściowej, w akwarium zawsze jest po mojej stronie



bobi200
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2306
Dołączył: 02 kwi 2019, 12:36
Miasto: Nowy Dwór Mazowiecki

Stosuję carbo w ilości 2 ml na 200 litrów.Raczej nie skusił bym się na 5 krotne przedawkowanie.Osobiście na nitki wlałbym BROS na glony. Stosowałem i przyniósł efekt w ciągu 5 dni.
Sprawdź czy Twój doradca posiada zbiornik ,który Ci odpowiada...w innym przypadku uważaj na glony...




gazownik
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2205
Dołączył: 24 kwi 2010, 08:13

Węglem w płynie tylko zaszkodzisz. Postaraj się o testy na azot i fosfor, prawdopodobnie to brak jednego lub rozjechany stosunek jednego do drugiego może być powodem Twoich problemów. Naprawiając błędy w nawożeniu usuniesz przyczynę a nie tak jak w przypadku węgla w płynie skutek.Powodzenia i CIERPLIWOSCI.



mar1977
Początkujący
 
Posty: 44
Dołączył: 15 mar 2013, 09:22

Mi wywaliło nitki po zmianie podłoża na aktywne, pomogło zwiekszenie podawania Co2 i regularne nawożenie azotem i fosform co dzien bo podłoże cały fosfor mi pochłaniało. W ostateczności siarczan miedzi na nitki działa cuda ale to naprawde ostatecznośc !

Avatar użytkownika

DarekSlim
Zainteresowany tematem
 
Posty: 258
Dołączył: 24 lis 2011, 01:14

gazownik napisał(a):Stosuję carbo w ilości 2 ml na 200 litrów.Raczej nie skusił bym się na 5 krotne przedawkowanie.Osobiście na nitki wlałbym BROS na glony. Stosowałem i przyniósł efekt w ciągu 5 dni.

Dodawałeś do wody czy punktowo? Kupiłem tego Brosa niby na sinice i tak sobie stoi bezużyteczny w szafce.
w życiu wina leży po dwóch stronach: żony i teściowej, w akwarium zawsze jest po mojej stronie



bobi200
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2306
Dołączył: 02 kwi 2019, 12:36
Miasto: Nowy Dwór Mazowiecki

bobi200 napisał(a):
gazownik napisał(a):Stosuję carbo w ilości 2 ml na 200 litrów.Raczej nie skusił bym się na 5 krotne przedawkowanie.Osobiście na nitki wlałbym BROS na glony. Stosowałem i przyniósł efekt w ciągu 5 dni.

Dodawałeś do wody czy punktowo? Kupiłem tego Brosa niby na sinice i tak sobie stoi bezużyteczny w szafce.
Lałem do wody. Na sinice raczej nie działa. Nitki natomiast w moim przypadku rozpuścily się całkowicie. Rośliny nie ucierpiały, krewetek nie było..
Sprawdź czy Twój doradca posiada zbiornik ,który Ci odpowiada...w innym przypadku uważaj na glony...




gazownik
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2205
Dołączył: 24 kwi 2010, 08:13

Jak nalewałem do kieliszka i stawiałem do góry dnem to punktowo działał ale to żadne rozwiązanie. Dzięki. Może będzie okazja sprawdzić.
w życiu wina leży po dwóch stronach: żony i teściowej, w akwarium zawsze jest po mojej stronie



bobi200
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2306
Dołączył: 02 kwi 2019, 12:36
Miasto: Nowy Dwór Mazowiecki

Też bym się pokusił o testy, carbo bym odpuścił jeśli chodzi o nitki.
Skorygował nawożenie.
Carbo stosuje na krasnale jak mam - punktowo strzykawka przy wyłączonym filtrze (10min) najlepiej przy zgaszonym świetle przed zapaleniem, jak nie mam krasnych leje 2ml dziennie na akwarium 64L



otek
Zainteresowany tematem
 
Posty: 206
Dołączył: 22 lut 2009, 15:44
Miasto: Warszawa

No dobrze. Czyli wygląda na to że sporo postów tutaj jakie przeczytałem to herezje :) Praktycznie zawsze jak wyszukiwałem coś o walce z nitkami to pierwsze co ludzie pisali to lać węgiel w płynie w przedawkowanych ilościach. Mój post powstał żeby tą wiedzę skumulować w jednym miejscu ponieważ wiele wzmianek się różniło, a ja stosuję to ponad 2 tygodnie i brak jakichkolwiek efektów - uznałem że źle stosuję to carbo.

Testy mam, poniżej podam parametry wody i dane o akwarium, ale najpierw opiszę mój problem. Akwarium jest młode (ok. 1,5 miesiąca). Po ok tygodniu od uruchomienia pojawiły się drobne białe niteczki (praktycznie niezauważalne). Wiedząc z teorii (bo dużo czytałem) że młode akwarium tak ma że przewijają się przez nie glony (musi dojrzeć), cierpliwie usuwałem niteczki. W międzyczasie roślinki zaczynały się ukorzeniać i powoli rosnąć. Wydawało się że będzie dobrze. Zacząłem na wodzie kranowej, ale z myślą że przejdę na RO (moja woda strasznie twarda GH ok. 25!). W międzyczasie czytałem o nawożeniu i proporcjach pierwiastków - wyszło mi że przy takim GH wszystkiego musiałbym mieć strasznie dużo żeby utrzymać proporcje - dlatego zdecydowałem o RO. Jakieś 1,5 tygodnia od wystartowania miałem już RO więc zacząłem zjeżdżać z twardością w dół. W międzyczasie moja Ludwigia zaczęła gnić (losowe krzaki). Doszedłem do wniosku że to wina stosunków N:K:P (blokada azotu - 5 ppm potasu vs. 30 ppm azotu). Wraz z zjeżdżaniem z twardością zacząłem poprawiać stosunki N:K:P (zero azotu - przy podmianach na RO spadał, podawałem tylko potas aby zwiększać). Jak doszedłem do mniej więcej poprawnego stosunku N = 7,5, K = 12, P = 0,2 Ludwigia przestała gnić (BINGO!), ale przez zbyt szybkie ratowanie Ludwigii (szybkie zmienianie parametrów) glon który był w ryzach nagle zaczął GWAŁTOWNIE ROSNĄĆ. Wiem, wiem - największy błąd - szybkie zmiany = glon. Teraz w praktyce wiem jak to jest :/

Białe nitki zmieniły kolor na zielony o konsystencji rzadkiej waty. Przy wyciąganiu się rozciąga i urywa. Nie jest twardy, ale jest śliski i porządnie trzyma się korzeni oraz liści. Dziadostwo rośnie w postępie geometrycznym - jeśli co dwa dni porządnie nie wyczyszczę to wszystko jest zielone.

Moje dotychczasowe zmagania z dziadem:
1. Po pierwsze uznałem że jeśli będę go usuwał to w końcu odpuści - bo parametry się ustabilizowały, rośliny rosną i wygrają. Ale niestety nie odpuszcza i powoli niszczy rośliny - już wiem że raczej nie wygrają.
2. Zwiększyłem CO2 do 6b/s (indykator jasnozielony, według tabeli mam ok 30-45 ppm).
3. Przeczytałem o carbo i zacząłem stosować - nic to nie dało do tej pory.
4. W międzyczasie szukałem innej przyczyny (oprócz tej nagłej zmiany parametrów, bo glon nie odpuszcza mimo stabilizacji).
5. Krótsze świecenie - brak efektów, glon rośnie, rośliny wolniej.
6. Mikro trochę lałem ale przestałem - żadnych efektów.
7. Myślę - Fe - zmniejszyłem do mikro dawek, a ostatnio nie leję - żadnych efektów.
8. Padło na filtr (za słaba filtracja/bakterie nie dają rady) - no ale NO2 = 0, NH3/4 praktycznie też 0 więc filtruje. Na wszelki wypadek rozbudowałem go o dodatkowy litr materiału do filtracji biologicznej - lawa eihem. Filtr mam multikani - takie modułowe ustrojstwo - im więcej modułów tym większe akwaria może filtrować. Miałem 3 moduły, teraz mam 4. Efekty - ??? nie wiem bo nowa konfiguracja działa dopiero 3 dni, nic się nie zmieniło do tej pory.
9. Dodatkowa zmiana w filtrze - dodanie Seachem Purigen który wchłania związki azotowe i organicznie (bo może ten glon rośnie na COD i innych) - efekty? tak jak wyżej - zmiana weszła niedawno i nie widzę różnicy.
10. W międzyczasie zacząłem wlewać trochę garbników - zielona herbata - bo wyczytałem że na nitki pomaga (czy to też herezja? - znalazłem w gąszczu internetów kilkanaście postów potwierdzających skuteczność vs. bardzo mało informacji o niepowodzeniach). Po 2-3 dniach od rozpoczęcia stosowania herbatki glony zmieniły kolor na brązowy i już myślałem że będą odpuszczać... ALE K... NIE. Dalej rosną na potęgę, ale teraz są w większości brązowe (zielonych mniej).

Co wyczytałem i planowałem sprawdzić:
1. Zaciemnienie (3 dni)
2. Zaciemnienie + jakiś preparat na glony
3. Zbadanie SiO2 - znalazłem na forum wzmiankę, że ktoś miał dużo SiO2 (prawdopodobnie z substratu) i mu tak samo rosło - dodał do filtra pochłaniacz SiO2 i nitki wyparowały.

Na razie nie mam innych pomysłów :(

Parametry akwarium:
1. Wielkość: 120 litrów
2. Oświetlenie: LED 18w (2000 lumentów) + 18w (2000 lumenów); jedna 6500K, druga 6500K + dodatkowe diody czerwone i niebieskie (roślinna PLANT); świecę 9h (od 15:30 do 00:30, w dzień nie pada tam światło bo to jest korytarz bez okna)
3. Podłoże: ICHIBAN Dark Soil Medium (podłoże aktywne)
4. CO2 z butli
5. Temperatura wody ok 25,5 stopni
6. Parametry chemiczne z dzisiaj (03.03.2020):
- twardość ogólna GH: 9,8
- twardość węglanowa KH: 4,5
- pH wody: 6,4
- poziom NO3: 2,5 (jeszcze 2 dni temu było 5-6 ale chyba Seachem Purigen wchłonął, więc uzupełniłem; ostatnio zauważyłem że szybko spada [roślinki biorą?], więc zwiększyłem dawkę z 10 do 15 ppm/tyg. w rozbiciu na dawki dzienne)
- poziom PO4: 0,25 (podawanie 1,5 ppm/tyg. w rozbiciu na dawki dzienne)
- poziom K: 10 (podawanie 15 ppm/tyg. w rozbiciu na dawki dzienne - to mniej spada vs azot, więc mniej podaję żeby utrzymać stosunki)
- poziom CO2: ok. 30-40 (6b/s)
- poziom NO2: 0
- poziom NH3/NH4: < 0,2 (test Zoolek mało dokładny w kolorach, na czystej RO pokazuje taki sam odcień, więc możliwe że jest 0)
- poziom Mg: 12
- poziam Ca: 50
7. Nawozy makro: sole (podaję jak napisałem wyżej), micro: QualDrop Fe (0,3 ml co 2 dni) i QualDrop Micro Plant (dwa razy dałem 0,3 ml, ale na razie przestałem)
8. Woda 100% RO + mineralozator Growise (posiada tylko Ca + Mg w stosunku 4:1)
9. Mam lampę UV (na nitki nie działa)
10. Obsada: 22 krewetki (10 amano, 6 pinokio, 6 RC); w kwarantannie czekają 2 glonojady + 5 otosków - jeszcze parę dni i jak będą ok. to wpuszczę.

Stawiam kratę piwa temu kto skutecznie mnie naprowadzi na rozwiązanie problemu. I nie żartuję :) W Warszawie dowiozę, a w polsce... hmm może da się wysłać? :)

Załączam zdjęcia jak to wygląda:




Zdjęcia robione 4 dni temu. Teraz jest gorzej :/ Staram się ręcznie to wyciągać ale nie wyrabiam.



przemo777
Początkujący
 
Posty: 45
Dołączył: 14 lut 2020, 00:44

wiele nie pomogę poza solidarnością, bo mam bardzo podobne problemy. Woda z kranu GH 25, po 3 tygodniach od startu nitki, okazało się że u mnie wsiąkł azot - poziom 1, więc odczuły to mocno rośliny. Ze względu na twardą wodę i krzemiany >6 przeszedłem na RO i kiedy pierwszy raz dolałem wody RO - ludwigia peruensis padła (liscie zczarniały, opuściły się w dół, łodyga zgniła). Nadal mam problem z ustabilizowaniem poziomu NPK, bo azot znika, potasu za dużo i chyba rośliny nie biorą, a glon rósł w najlepsze. Idąc za radami niektórych forów przedawkowałem karbo 5-krotnie i efekt - rozjechała się biologia, padło kilka krewetek, NO2 poziom 1, tak więc dwa kroki w tył:( Po ponownym ustabilizowaniu biologii ze względu na duży rozrost glonów w postaci zielenic i nitek część roślin poddała się, postanowiłem spróbowac preparatu BROS i wydaje mi się, że częściowo pomógł, bo rozrost chwilowo uległ zmniejszeniu, spora część glonów uległa zniszczeniu. Usunąłem co się dało, niestety największy problem jest z usunięciem z monte carlo i tu póki co się mocno zagnieździł. Na tą chwilę mam pojawiajace się skupiska zielenic, ale nowe nitki nie wychodzą, więc stopniowo usuwam te stare i mam nadzieję że w końcu będzie poprawa. Może też spróbuj tego preparatu.



krzysiek7809
Początkujący
 
Posty: 29
Dołączył: 11 gru 2019, 19:55

@przemo

IMHO parametry wody masz ok
Co bym zmienił :

Potas do góry w okolice 25mg/l
Azot w górę min 10mg/l a celował bym w 15-20mg/l

Fosfor jak na aktywnym test wykrywa 0,25-0,5 to jest ok nie lej na siłę aby Test pokazał 1,5mg/l bo to największy błąd na podłożu aktywnym.

Oświetlenie skróci to tych 7h przynajmniej na tydzień , po tygodniu zwiększ o 1h.

Rób regularne podmiany co tydzień staraj się wycinać rośliny które są najmocniej zainfekowane glonem, ale bez przesady.
Co się da to usuwaj ręcznie, nitki dobrze nawiają się na wykałaczkę :)

Krewetki amano pomogą z nitkami.



Krzem nie ma nic wspólnego z nitakmi, ja mam w kranie 9ppm krzemu a leje czysty kran i ten krzem po czasie w akwarium spada do poziomu 1ppm


Przede wszystkim nie panikuj nie rób gwałtownych ruchów /zmian cierpliwość i systematyka 2-3tyg i problem minie.



akwaAmator
Znający temat
 
Posty: 1387
Dołączył: 03 cze 2016, 15:54

Miałem tak samo. U mnie tylko kran. Te same nitki. Też przy starcie. Też przedawkowałem carbo 5cio krotnie przez trzy dni i też tylko dzięki temu ubilem sobie całą biologię w filtrach.
A teraz jak wyszedłem z tego.
Po konsultacjach szybka podmiana praktycznie całej wody, i POWOLI nawozami ustabilizowanie stosunku N:P.
Codziennie ręczne wyciąganie tych nitek szczoteczką do zębów. Po tygodniu kiedy wróciła biologia wpuszczenie 20 krewetek Amano coby pomagały przy czyszczeniu.
Ja się pozbyłem tego w 2-3 tygodnie. Niestety to co urośnie trzeba wyjąć, bo nawet jak się ogarnie parametry i już nie będą rosnąć, to te nitki które już urosły same nie znikną. W trawniku przy szybie trochę mi zostały gdzie krewetki dojść nie mogły i póki ich ręcznie nie wyjąłem to były.

Aha, po pierwszej podmianie za pół tygodnia bodajże druga podmiana 50%, później co tydzień 30%.

Powodzenia, najlepszym sposobem w tym wszystkim jest cierpliwość. Tu trochę zdjęć moich nitek, też najpierw były zielone, później brązowe. Nawet 24h nie trzeba było, żeby z czystego akwa było całe brązowe. Tylko mi nic nie gniło, jedynie parę roślin zastopowało że wzrostem.



derag0n
Aktywny użytkownik
 
Posty: 549
Dołączył: 07 paź 2019, 19:36
Miasto: Zgierz

Przemek, wyczyść ile możesz, zrób podmianę i zaciemnij zbiornik na 4 dni. Po zaciemnieniu podmiana, czyszczenie filtra i świeć z mniejszym natężeniem. W zależności od sytuacji po tych zabiegach możesz spróbować z brosem na glony. Myślę, że takie działanie powinno być skuteczne.
w życiu wina leży po dwóch stronach: żony i teściowej, w akwarium zawsze jest po mojej stronie



bobi200
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2306
Dołączył: 02 kwi 2019, 12:36
Miasto: Nowy Dwór Mazowiecki

Popieram post #akwaAmatora
Nsjlepsze rozwiązanie.
Sprawdź czy Twój doradca posiada zbiornik ,który Ci odpowiada...w innym przypadku uważaj na glony...




gazownik
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2205
Dołączył: 24 kwi 2010, 08:13

04 mar 2020, 11:39   (#16)  

@akwaAmator dzięki

Odnośnie azotu: od początku chce go utrzymywać minimum 10 ppm lub więcej. Podawałem 10 ppm/tyg. ale znikało więc zwiększyłem do 15 ppm. Daje mi to ok 5-6 ppm w wodzie. Czy to możliwe że rośliny wciągają aż 10 ppm na tydzień? Bo azot mi znika w szybkim tempie. Rośliny wysokie rosną ostatnio szybko i ich glon się mało czepia. Gorzej ma się Ludwigia i trawnik - ale na szczęście rosną (tylko wolniej). Czy powinienem jeszcze bardziej podnieść podawanie azotu czy na razie zostać przy 15 ppm?

Odnośnie fosforu: na początku się zdziwiłem że leje 1,5 ppm a jego dalej jest mało, ale przeczytałem o tym że podłoże może wchłaniać więc nie leję więcej zakładając że to co wlałem gdzieś tam jest. Fosfor w pomiarach słupa wody wacha mi się w granicach 0,1 - 0,25 ppm i nie zauważyłem żeby miało być go więcej. Co ciekawe zmierzyłem raz wodę z podłoża (ok. 50% głębokości) - wynik ten sam co w słupie wody - 0,25 ppm.

Potas: jak azot będzie mi się podnosił to będę też podnosił potas. Na razie gdy mam 5-6 to utrzymuje potas na ok 10. Dobrze robię?

Myślę nad zaciemnieniem i się zastanawiam czy się z tym jeszcze wstrzymać czy to zrobić. Dodam że 3 dni temu przyciąłem nisko trawnik (pozbyłem się dużej ilości glona). Trawnik odrasta więc jest dobrze, ale może trzeba dać mu czas żeby był większy?. Dodatkowo chcę teraz ściąć wysokie rośliny (doszły już do powierzchni) i skrócić ludwigię (przy okazji wywaliłbym dużo glona).
Czy w takim przypadku zaciemniać? Jeśli tak to czy wstrzymać się z przycinką żeby nie osłabiać roślin? Czy może jeszcze zaczekać?

PS. Próbowałem wykałaczek i glon się nawija, ale wczoraj odkryłem że najlepiej się nawija na patyczki do uszu - ładnie zbierają :) Szkoda że są krótkie - trudno się nimi kręci jedną ręką.



przemo777
Początkujący
 
Posty: 45
Dołączył: 14 lut 2020, 00:44

Lejesz nawozy raz na tydzień, czy rozbijasz tą dawkę na dzienne? Ja jestem przy dawkowaniu codziennym i widzę, że jest lepiej niż na raz.



derag0n
Aktywny użytkownik
 
Posty: 549
Dołączył: 07 paź 2019, 19:36
Miasto: Zgierz

04 mar 2020, 12:02   (#18)  

Leję codziennie. Dawkę tygodniową dzielę na 7. Przy podmianie wody uzupełniam proporcjonalnie dawki - tzn. dolewam trochę więcej ale nie całość tylko jakieś 15-20% w stosunku do tygodniowej.



przemo777
Początkujący
 
Posty: 45
Dołączył: 14 lut 2020, 00:44

@przemo777
Zrobisz jak uważasz ja ci zasugerowałem co ja bym zrobił .
To ze podajesz nawozy w dawkach co dziennie to bardzo dobry ruch ,rośłiny wolą dostawać codzienne równą dawkę nowozu niż jedną na tydzień


Z tym zaciemnieniem ... :) to takie średniowiecze trochę nigdy tego nie stosowałem i mnie to śmieszy tak samo jak magiczny stosunek N:P 10:1 :D



akwaAmator
Znający temat
 
Posty: 1387
Dołączył: 03 cze 2016, 15:54

Trzymanie się kurczowo 10:1 faktycznie bezsensu, szczególnie, że to bardziej 16:1 powinno być. Druga sprawa, że przy podłożu aktywnym to już zupełnie bez sensu, bo ja po dobie czy to w podłożu czy to w toni zawsze mam 0.
Ale ten stosunek jest to jakiś trop żeby być na dobrej drodze bez nitek. Trzeba wyczuć ile mniej więcej lać i tyle, a magiczny stosunek 10:1 jest tu tylko wstępną podpowiedzią uważam.



derag0n
Aktywny użytkownik
 
Posty: 549
Dołączył: 07 paź 2019, 19:36
Miasto: Zgierz

04 mar 2020, 12:55   (#21)  

Mi ten stosunek pomógł z Ludwigią - przestała masowo gnić. Nie znaczy to że kurczowo się go trzymam :) po prostu zauważylem że od kiedy go osiągnąłem jest lepiej. Odnośnie stosunku 16:1 to z tego co wyczytałem (i zrozumiałem) 16:1 odnosi się do czystych pierwiastków N:P, a przy laniu i mierzeniu związków NO3:PO4 jest to właśnie 10:1 co przekłada się na 16:1 w pierwiastkach



przemo777
Początkujący
 
Posty: 45
Dołączył: 14 lut 2020, 00:44

derag0n napisał(a):Ale ten stosunek jest to jakiś trop żeby być na dobrej drodze bez nitek. Trzeba wyczuć ile mniej więcej lać i tyle, a magiczny stosunek 10:1 jest tu tylko wstępną podpowiedzią uważam.

Obecnie mam 10-1,5 n:p rośnie .


Tu taki przykład z YT
https://youtu.be/ofKlUEEw54Q?t=408



akwaAmator
Znający temat
 
Posty: 1387
Dołączył: 03 cze 2016, 15:54

Ja też w wiele rzeczy nie wierzę i traktuję je z przymrużeniem oka. Magiczny stosunek pierwiastków, jonizatory, carbo jako cudowny specyfik na wszystko :) Zaciemnienie akurat przetestowałem u siebie, działa i nie rozwala biologii. Glony jako organizmy proste padają w ciemności, rośliny sobie radzą i zyskują przewagę. Czasami trzeba się cofnąć, żeby iść do przodu :)
w życiu wina leży po dwóch stronach: żony i teściowej, w akwarium zawsze jest po mojej stronie



bobi200
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2306
Dołączył: 02 kwi 2019, 12:36
Miasto: Nowy Dwór Mazowiecki

przemo777 napisał(a):Mi ten stosunek pomógł z Ludwigią - przestała masowo gnić. Nie znaczy to że kurczowo się go trzymam :) po prostu zauważylem że od kiedy go osiągnąłem jest lepiej. Odnośnie stosunku 16:1 to z tego co wyczytałem (i zrozumiałem) 16:1 odnosi się do czystych pierwiastków N:P, a przy laniu i mierzeniu związków NO3:PO4 jest to właśnie 10:1 co przekłada się na 16:1 w pierwiastkach
Właśnie dokładnie odwrotnie.



derag0n
Aktywny użytkownik
 
Posty: 549
Dołączył: 07 paź 2019, 19:36
Miasto: Zgierz

10:1 to średniowiecze, a 10:1,5 to era postępu :D Różnica godna odnotowania w kronikach dziejowych :D
1410 to bardzo dobry rocznik ;D
Ostatnio edytowano 04 mar 2020, 13:10 przez bobi200, łącznie edytowano 1 raz
w życiu wina leży po dwóch stronach: żony i teściowej, w akwarium zawsze jest po mojej stronie



bobi200
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2306
Dołączył: 02 kwi 2019, 12:36
Miasto: Nowy Dwór Mazowiecki







Powiązane tematy
  • Jak to wyprowadzić na prostą ?

    Witam wszytkich, jestem nowy, wracam do akwarystyki po 10 latach Zbiornik 100l założony dwa miesiące temu, nie mogę go wyprowadzić tak, żeby cieszył oko. Odczekałem tydzień wpuściłem zbrojnika, żeby ...

    Wyświetlenia: 427 | Odpowiedzi: 4 czytaj więcej...

  • BROS Akwa na glony - doświadczenia

    Witam wszystkich Forumowiczów :) Hmm, od czego zacząć? Ano w moim 3 miesięcznym holendrze dopadły mnie glony nitkowate :( Od czego zacząłem? Jak zwykle od ustalenia przyczyn. Na podstawie testów wody...

    Wyświetlenia: 10717 | Odpowiedzi: 54 czytaj więcej...

  • Nowe akwa nowe glony

    Otóż mam problem z niewielką ilością glonów nitkowatych (klaczki na szybie) i trochę brunatnych też na szybie. O ile te drugie to rozumiem ( akwa ma tydzień) to pojawienia się tych drugich zupełnie x...

    Wyświetlenia: 1344 | Odpowiedzi: 23 czytaj więcej...

  • Czy to gałęzatka i jak to usunąć?

    W moim glonarium prowadzę nieustannie walkę z wszystkimi możliwymi rodzajami glonów. Po zniszczeniu sinic chemicleanem miałem atak krasnych na obumierających częściach roślin. Potem doszły nitki, a te...

    Wyświetlenia: 1537 | Odpowiedzi: 17 czytaj więcej...

  • Wciaz glony

    Witam, Co jest nie tak? Pojawiaja sie glony, nie ma ich duzo nie mniej obawiams ie ze zaraz moze byc ich wiecej. Parametry wody: NO3=10, PO4=1, Ca=40, Mg=9-10, K=~25, SiO2=0,6, (pomiary testów po podm...

    Wyświetlenia: 350 | Odpowiedzi: 0 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.