Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


delikatna zalamka :(



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat

28 paź 2008, 21:01 delikatna zalamka :(  (#1)  

hej wszystkim,

mam baniak 128 l, dzisiaj jest jego 39 dzien zycia, podloze amazonia II, jak do tej pory swiecilem 7h, od soboty zaczalem 10h, 4x24W (philips aquarelle, sylvania aquastar, 2x osram 865) i wlasnie od soboty rosliny zaczely babelkowac, po jakis 4h od zalaczenia swiatla tak sie dzieje. podaje CO2 z butli (1 babelek/sek). filtr eheim 2213, wklady standard. podaje brighty k codziennie, od wczoraj step 1.

obsada rybna to 29 bystrzykow amandy, 6 crystal red, 10 amano, 6 babaulti.

obsada roslinna: hygrophila red, eleocharis parvula, eleocharis acicularis, szczatki utricularia graminifolia (jusz szczatki wlasciwie :(), rotala, i krecona trawa, nazwy nie znam

jak pewnie u wiekszosci, tak i u mnie zaczely sie dziac rozne dziwne zle rzeczy :(

najpierw na szybach takie brazowe wyskoczylo, tuz nad podlozem, troche wyzej takie "plamki" brazowe sa, teraz jeszcze zielone kropki, potem zaczely sie jakies takie chaszcze wylaniac. na zdjeciach nizej staralem sie pokazac co i jak.

testy jbl wskazuja mi na ph7, kh4, no3 20-40. wyczytalem, ze za wysoki no3, probuje zbic podmiana wody, niestety dobe po podmianie taki sam poziom. rowniez wyczytalem, ze taki poziom sprzyja rozwojowi roznym swinstwom. nie mam pojecia jak to zbic.

bardzo prosze o jakies porady co podzialac teraz, co ew. mogloby pomoc bo kurcze nie wyglada to ciekawie :(

pozdrawiam,
ianek
Załączniki
x_IMG_0861.jpg
brazowy osad na szybie
x_IMG_0862.jpg
kolejne badziewie :(
x_IMG_0866.jpg
no i wlosowe chaszcze
x_IMG_0867.jpg
chaszczy ciag dalszy



ianek
 

28 paź 2008, 21:31   (#2)  

O rany :!: :!: :!: UCIEKAJ :!: Krasnorosty :!: :wink:

A tak na poważnie węgiel do filtra,wytnij zaatakowane liście,niech nie leżą stare obumarłe fragmenty roślin (DOC za dużo), nie dawaj nic z Fe, podmieniaj co 3-4 dni 30-40% wody, zielona herbata do akwa ( tylko w opcji bez węgla w filtrze ) - dopisałam aby nie łączyć węgla i zielonej herbaty , ...i spokojnie...czekaj aż znikną...potem wyjmij węgiel.Pokaż całe akwa...Nie martw się , pójdą sobie za 2-3 tygodnie...Acha...bardzo ważne - minimalny ruch wody, najlepiej tylko delikatna fala.
Ostatnio edytowano 15 lis 2008, 17:44 przez Tusia, łącznie edytowano 2 razy
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

28 paź 2008, 21:48   (#3)  

hej,
dzieki Tusia za odpowiedz. jusz od jakiegos czasu zastanawiam sie na herbata, badz tesz uzyciem phyton git + herbaty jak opisane jest na forum http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/viewtopic.php?p=123731#123731.

a co z NO3, bo wysokie, wegiel i podmiany dadza rade?

co do Fe, mialem zaczac podawac ECA, ale wstrzymam sie w takim razie na jakis czas.

co do wycinki, eleocharis ciezko, chyba ze przycinka przy samej ziemi :( echinacea red praktycznie wszystkie liscie ma pozarazane, wiec trzebaby wyciac wszystko :(

co do ruchu wody, mam deszczownie ustawiona pionowo, i strumien wyrzucany wzdluz tylnej scianki, moge zmienic na poziome tuz pod powierzchnia, wtedy bedzie przy dnie minimialny podejrzewam

edit:
dolaczam zdjecie calosci, swiatlo nie tegens, bo balans bieli mi sie pochrzanim
Załączniki
x_IMG_0710.jpg
calosc



ianek
 

28 paź 2008, 22:00   (#4)  

Witam.
Glona z fotki nr 1 nie przerabiałem więc się mądrzył nie będę.
Jeśli chodzi o pozostałe fotografie to widzę tu mojego dobrego znajomego :lol:

Krasnorost z rodzaju Compsopogon(zwany Szantransją)
Przyczyny - słyszałem o kilku :lol:
- zbyt gruba warstwa ADY
- zbyt silny ruch wody(np z filtra)
- wzburzanie podłoża(np poprzez wyrywanie roślin)
- napewno jakieś nieprawidłowe parametry wody(ale które dokładnie też nie jestem w stanie wskazać) myślę iż najlepiej zachowywać ogólne standardy takie jak przy walce z każdym innym glonem.

Ogólnie mówiąc walka z Compsopogonem była trudna i długa i faktycznie doprowadzała do załamania psychicznego. A więc po kolei.

Krewetki Amano,otoski,kosiarki.......one ten glon mają gdzieś :evil:
Zaciemnienie oczywiście nic tu nie pomoże .....Compsopogon ma to gdzieś :evil:
Mechaniczne usuwanie .....koszmarne. To glonisko trzyma się wszystkiego jak rzep psiego ogona.Z kamieni i korzeni jeszcze jakoś idzie ale z roślin makabra.

Co pomogło .......spokój i konsekwencja. :lol:
Zmiejszyłem nawożenie o ok 25%. Stłumiłem nieco jeden filtr a wylot wody skierowałem na przednią szybę .
Światło zostawiłem w spokoju bo to glon "światło i cienio odporny".
I przede wszystkim podmiany...podmiany...podmiany ,co 3-4 dni ok 20%-30%.
Trwało to ok 1,5 miesiąca a po tym okresie glon poprostu wyparował w 5-6 dn :D

U ciebie na fotkach nie wygląda to najgorzej. Jak chcesz zobaczyć prawdziwy armagedon to wejdź na mój topic w galerii Nasze Akwaria.
Na pocieszenie powiem, że wszystko o czym pisałem to wersja pesymistyczna :)
Tak było w moim pierwszym akwarium. W akwa nr 2 Compsopogon pojawił się jako gość na 3-4 dni w postaci kilku "krzaczków". Choć przyznam że gdy zobaczyłem pierwszy ...włosy stanęły mi dęba :shock:
Oto moja historia :lol:
Powodzenia i pamiętaj .....Compsopogon w przeciwieństwie do innych glonów zniknie napewno. :lol:


Avatar użytkownika

MarioMarina
Aktywny użytkownik
 
Posty: 728
Dołączył: 17 wrz 2008, 14:09
Miasto: Siedlce

28 paź 2008, 22:10   (#5)  

Masz bardzo mało roślin a podłoże bogate ... glony to przedewszystkim nadmiar mikro :wink: Na dodatek akwa jest świeżo założone wiec nie stabilne :?

Nie podawaj żadnych nawozów :!: ogranicz troche oświetlenie a przedewszystkim posadź doraźnie ile się da roślin szybko rosnących - moczarka, luwdwigia, wywlóczk i itp... Później je będzie można stopniowo usuwać- jednak teraz musisz sie pozbyć nadmiaru mikro które się uwalnia do wody. Jak zauważysz że któraś z roślin zaczyna obumierać ... odżałuj i poprostu ją wywal, jak uwolni się zbyt dużo fosforanów z gnijących liści to mogą się pojawić sinice, walka z nimi przyjemna nie jest :(

To tak żeby uzupełnić Tusię :wink:
Ostatnio edytowano 29 paź 2008, 09:05 przez BenGar, łącznie edytowano 1 raz
pozdrawiam
Ben.

Avatar użytkownika

BenGar
Zainteresowany tematem
 
Posty: 277
Dołączył: 17 sty 2006, 11:47

28 paź 2008, 23:22   (#6)  

Wywalić podłoże ada i jej nawozy, wsypać żwir rzeczny pod niego ziemie ogrodową lub kulki torfowe.
Ada jest dla bardzo doświadczonych akwarystów lub chemików :)

A tak serio to podobno trzeba cierpliwości - życzę Ci jak najwięcej bo mi jej brakło ( ponad dwa miesiące podobnych problemów jak u ciebie ) Choć teraz nie żałuję. Natura ( jak najmniej chemii w podłożu i wodzie ) to jest to czego potrzebują rośliny i ryby ;)



jaqb
Poznaje temat
 
Posty: 52
Dołączył: 03 cze 2006, 14:31
Miasto: Wrocław

28 paź 2008, 23:47   (#7)  

Nie miałam jeszcze ADY ale myślę, że tak jak mówił Ben dodaj roślin...ja preferuję na start ogromną ilość rogatka sztywnego , takie pęki przymocowane do kamienia gumką lub do przyssawki i przyssane do szyby. Jest to wygodne gdyż można zmieniać położenie roślin (bawić się aranżacyjnie) bez ruszania podłoża a w odpowiednim momencie można łatwo jej się pozbyć po prostu wyjmując z akwarium ,nie burząc zaplanowanej kompozycji. Rogatek nie wytwarza korzeni, pływa sobie swobodnie w toni a wyżera zachłannie wszystkie nadmiary, bardzo szybko rośnie i jest bardzo dobrym miernikiem stanu pożywności naszej wody w akwarium. Jak łodygi ma prawie brązowe to - dużo Fe jest w wodzie , gdy jest bledziutki - brak potasu ...jak dolejemy odpowiednią ilość natychmiast prawie robi się ciemnozielony...Dobre też są pistie ale nie za dużo bo zabierają światło , obserwacja ich wielkości i korzeni też nam wiele mówi na temat stanu wody pod względem pożywności...
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

29 paź 2008, 00:07   (#8)  

Tusia napisał(a):). Rogatek nie wytwarza korzeni, pływa sobie swobodnie w toni a wyżera zachłannie wszystkie nadmiary, bardzo szybko rośnie i jest bardzo dobrym miernikiem stanu pożywności naszej wody w akwarium. Jak łodygi ma prawie brązowe to - dużo Fe jest w wodzie , gdy jest bledziutki - brak potasu ...jak dolejemy odpowiednią ilość natychmiast prawie robi się ciemnozielony...

To ciekawe . Człowiek ciągle się uczy :lol:
Jutro biegnę szukać rogatka bo mam problemy ze startem akwa :(


Avatar użytkownika

MarioMarina
Aktywny użytkownik
 
Posty: 728
Dołączył: 17 wrz 2008, 14:09
Miasto: Siedlce

29 paź 2008, 00:12   (#9)  

Cieszę się, że pomogłam i dałam nadzieję... :wink:
Wywłócznika nie polecam bo jego uwielbiają krasnorosty tak jak i eleocharisa... :twisted:
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

29 paź 2008, 00:21   (#10)  

Tusia napisał(a):Cieszę się, że pomogłam i dałam nadzieję... :wink:
Wywłócznika nie polecam bo jego uwielbiają krasnorosty tak jak i eleocharisa... :twisted:

Czy pomogłaś to powiem za 3-4 tygodnie :lol:
Ale nadzieja i kolejny pomysł jest :lol:
A co do eleocharis ......to 1/2 mojej najnowszej obsady :?


Avatar użytkownika

MarioMarina
Aktywny użytkownik
 
Posty: 728
Dołączył: 17 wrz 2008, 14:09
Miasto: Siedlce

29 paź 2008, 09:14   (#11)  

Tusia napisał(a):[ ... ] jego uwielbiają krasnorosty tak jak i eleocharisa ... :twisted:


A jak pięknie obłażą go sinice :wink:
pozdrawiam
Ben.

Avatar użytkownika

BenGar
Zainteresowany tematem
 
Posty: 277
Dołączył: 17 sty 2006, 11:47

29 paź 2008, 09:44   (#12)  

chyba polacze kilka sposobow w 1, mianowicie, wsadze wegiel do filtra (jeszcze nie wiem do konca jak, bo mam taki fluvala w woreczku a filtr eheim, i dumam czy jego po prostu wcisnac do srodka, czy szukac czegos innego), zmienie polozenie deszczowni na pozioma i skieruje strumien na przednia szybe, i zastosuje phytongita + herbate + zaciemnienie na 3 dni. Zastanawiam sie tylko czy zostawiac CO2 czy wylaczyc, bo w sumie przez 3 dni rosliny na moje oko beda mniej pracowaly, wiec zeby ryby sie nie podusily. Po kuracji w zaleznosci od wynikow dosadze roslin, podoba mi sie pomysl Tusi o rogatku, i chyba sie na niego skusze, obsadzajac dodatkowo eleocharisem wiecej podloza, natomiast jedno mnie zastanawia, bo wsadzenie roslin, azeby wyzarly nadmiar pierwiastkow jest ok, ale potem jak sie je wyjmie to nie powroci do stanu sprzed wyzarcia?



ianek
 

29 paź 2008, 11:36   (#13)  

i jeszcze przeplyw filtra zmniejsz o 50%

Avatar użytkownika

Heathen
Zainteresowany tematem
 
Posty: 218
Dołączył: 09 maja 2007, 15:31
Miasto: Zabrze

29 paź 2008, 11:54   (#14)  

no wiec zaczynamy. podnioslem CO2 do 2 babelkow/sek, wsadzilem 1 saszetke wegla fluvala do filtra i zmienilem polozenie deszczowni. zeby saszetka sie zmiescila musialem wyciagnac troche kulek, i teraz pytanie: czy one sa juz do kosza, czy jak bede wyciagal za jakis czas wegiel to mozna wsadzic je z powrotem?

Heathen napisał(a):i jeszcze przeplyw filtra zmniejsz o 50%


moge zmniejszyc jedynie przykrecajac zawory, tak mozna? to nie powoduje uszkodzenia filtra?

dzieki za porady i walke wraz ze mna :)
pozdrawiam,
ianek
Załączniki
x_IMG_0869.jpg
deszczownia po zmianie
x_IMG_0873.jpg
kulki



ianek
 

29 paź 2008, 12:12   (#15)  

ianek napisał(a):musialem wyciagnac troche kulek, i teraz pytanie: czy one sa juz do kosza, czy jak bede wyciagal za jakis czas wegiel to mozna wsadzic je z powrotem?

[ ... ]

moge zmniejszyc jedynie przykrecajac zawory, tak mozna? to nie powoduje uszkodzenia filtra?


Węgiel powinno sie używać 2-4 tygodnie, później traci swoje właściwości absorbcyjne, niektóre szkoły twierdzą że, można używać dłużej, jednak wóczas już jako medium filtracujne. Gdzieś kiedyś wyczytałem że takie przeytrzymywania jest nawet szkodliwe ... gdyż węgiel zaczyna uwalniać to, co wcześniej pochłonoł - ile w tym prawdy :roll:

Te kuleczki możesz włozyć z powrotem, one sie nie psują, to jest tylko podłoże do osiedlenia się bakterii :wink:

Możesz zmniejszyć przepływ przykręcając zawór, ale tylko jeden ten na wylocie z filtra. Nie powinno się tłumić zasilenia filtra dozwolone jet stłuminie wylotu z filtra.
pozdrawiam
Ben.

Avatar użytkownika

BenGar
Zainteresowany tematem
 
Posty: 277
Dołączył: 17 sty 2006, 11:47

29 paź 2008, 15:53   (#16)  

kuleczki schowane, 4 kosiarki zamieszkaly w akwarium. dzisiaj cos rosliny malo babelkuja.

co do herbaty, jak rozumiem to wywar ma byc. i jak czesto stosowany? raz? czy pare razy na tydzien?

pozdrawiam,
ianek



ianek
 

29 paź 2008, 17:15   (#17)  

Dobrze , że nie ściemniasz :wink: ...zaciemniasz...bo to byłoby bez sensu w tym przypadku. Zielona dolewana powinna być przy każdej podmianie.
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

30 paź 2008, 22:52   (#18)  

heja wszystkim,
wiec postanowilem dzielic sie z forumowiczami moja walka z tym poaskudztwem, moze to komus pomoze, a moze bedzie przestroga zeby tak nie robic. jesli uwazacie, ze nie ma sensu, to napiszcie, nie bede sie produkowal :twisted:

a wiec tak:

dzien pierwszy:
- wsadzenie wegla aktywnego do filtra
- zmiana polozenia deszczowni i przykrecenie filtra o 50%
- zwiekszenie CO2 do 2 z 1 babelkow na sek
- przybycie 4 kosiarek

efekty:
- wieczorny skok ph z 7 na 7.5, kh z 4 na 5, eleocharis ladnie czyszczona z brazowego sietu przez kosiarki, wyglada zielono
- duzo mniejsze babelkowanie niz dnia poprzedniego (zakladam ze spowodowane zmiana deszczowni i gorszym rozprowadzaniem CO2 - moze byc oczywiscie cos innego)


dzien drugi:
przed podmiana wody:
- ph7.5, kh4, no3 spadlo od wczoraj do 10 (pytanie: nie sprawdzilem "odczytu" koloru po 10 minutach jak jest napisane tylko po jakiejs godzinie, to ma jakies znaczenie?)
- roslinki zielone, kosiary wyjadly brazowe siety ktore mialem na wiekszosci roslin
- krasno w postaci Compsopogon ma sie dobrze, przybylo troche od wczoraj (wyglada na to ze MarioMarina ma racje i kosiarki i amano maja je gdzies)
- roslinki babelkuja jak dnia 1 leczenia, czyli gorzej niz przed

podmiana:
- przycinka eleocharisa oraz rotali i kreconej trawy (nazwy dalej nie znam), czyszczenie delikatne dyfuzora (ktos wie jak to ustrojstwo czyscic?),
- podmiana okolo 40l wody
- dodatki:
- PhytonGit - 100 kropli
- GreenGain - 24 krople
- GreenBacter - 12 kropli
- Brighty K - 6 psikniec
- Step 1 - 4 psikniecia
- Wywar z 1 torebki zielonej herbaty

to tyle na dzisiaj, jutro dopiero po 17 zobacze efekty dzisiejszych dzialan i mam nadzieje ze nie zalamie sie totalnie :)

pozdrawiam,
ianek



ianek
 

03 lis 2008, 21:48   (#19)  

hej wszystkim,
a wiec pogarsza sie :(
dzien 6:

paskudztwa jest coraz wiecej, w dniu 5 podmiana 30% wody z dodatkiem herbaty i 100 kropli PhytonGita, wczoraj tez zaprzestalem calkowicie podawanie step 1 i brighty k.

dzisiejsze pomiary:
kh6 - duzy skok w porownaniu do poprzednich
ph7.5
no3 20-40, w ogole nie udaje mi sie tego zbic :/

mam wrazenie, ze kraze po omacku i nie moge trafic w cos, co zaczyna przynosic jakiekolwiek efekty :(

ponizej zdjecia obecne.

pozdrawiam,
ianek
Załączniki
x_IMG_0879.jpg
x_IMG_0882.jpg



ianek
 

03 lis 2008, 22:01   (#20)  

ianek napisał(a):a wiec pogarsza sie :(


Jakim cudem ma sie polepszać skoro namiętnie karmisz glony :wink:
pozdrawiam
Ben.

Avatar użytkownika

BenGar
Zainteresowany tematem
 
Posty: 277
Dołączył: 17 sty 2006, 11:47

03 lis 2008, 22:09   (#21)  

Jak to się pogarsza...powinno się polepszać :!: Może ten kamor stoi na podłożu i strefa beztlenowa jest :?: :?: :?: Sprawdź to :!:
Nie dawaj żadnych nawozów, nie po to masz podłoże wzbogacone aby lać nawozy bez potrzeby i dlaczego dopuszczasz do takiego stanu... :shock: , już malutkie włoski trzeba wywalić z roślinami a nie pielęgnować takie giganty, nie urosły chyba przez noc :?: :!:
Ostatnio edytowano 03 lis 2008, 22:12 przez Tusia, łącznie edytowano 1 raz
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

03 lis 2008, 22:10   (#22)  

no wiem wiem, jusz przestalem :)

chyba ze jeszcze czyms innym karmie, o czym nie wiem. ale zaprzestalem podawanie wszystkiego, jedynie odrobine karmie ryby.

jeszcze raz dzieki za porady,
pozdrawiam,
ianek

edit:

do Tusia: tak, kamor stoi od poczatku na podlozu



ianek
 

03 lis 2008, 22:15   (#23)  

BINGO :!: To przyczyna kłopotów :!: Wyjmij go a następnym razem postaw go na siatce na szybie i obsyp podłożem a nie stawiaj na podłożu :!:

No piękne są :twisted: , czy one Ci tak bardzo przeszkadzają :?: Masz wystrój jedyny w swoim rodzaju :twisted: :lol:
Ostatnio edytowano 03 lis 2008, 22:17 przez Tusia, łącznie edytowano 1 raz
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

03 lis 2008, 22:15   (#24)  

hmm,
jakbym chcial wywalic to raczej wszystkie rosliny musialbym, to dziadostwo zbyt mocno przylega do lisci, zeby pod palcami zeszlo, a z eleocharisa to w odole nie ma jak sciagnac.

moge jedynie przyciac, ale i tak odrosnie :(

pozdrawiam,
ianek


edit:
znowu do Tusia: no ale jak go teraz wyjme, to kiedy bedzie nastepny raz, dopiero po restarcie, zreszta drugi kamerdolec tesz stoi na podlozu, i cala banda drobniutkich

pozdrawiam,
ianek



ianek
 

03 lis 2008, 22:20   (#25)  

Pod nim jest czarno i smrodliwie ...nie może tam być :!: Nigdy nie pozbędziesz się tego dziadostwa z kamieniem... A rośliny oczywiście trzeba wywalić wszystkie z TYM...one nie znikną a rośliny i tak padną...
Wiesz co ja bym zrobiła taki mały restart, kamor won, rośliny zarażone won, woda spuszczona w 80 % - tach, filtr wyczyszczony w wodzie z akwa...i start.
Ostatnio edytowano 03 lis 2008, 22:26 przez Tusia, łącznie edytowano 1 raz
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów









Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.