Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


Czy Cyanobacteria killer zabija florę bakteryjną w filtrze?



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat
Witam,
mam pytanie odnośnie stosowania kapsułek Cyanobacteria killer na sinice. Mam ogniska sinic na powierzchni żwirku "ADA La plata sand". Nie mogę się doczytać w opisie na temat owych kapsułek, czy zastosowanie ich nie wpływa negatywnie na florę bakteryjną. Tzn chodzi mi o to, czy nie trzeba po ich stosowaniu rozpoczynać cyklu azotowego od nowa?
Może ktoś z forumowiczów stosował i zna skutki. Mam świeże akwarium i dopiero ustabilizowały się parametry, rośliny bujnęły i nie chcę tego stracić ani ryzykować życia obsady akwarium ponieważ mam krewetki Amano, Otoski i Rasbory Espei.

Avatar użytkownika

shlub
Początkujący
 
Posty: 23
Dołączył: 03 wrz 2006, 11:59
Miasto: Olsztyn

Nie wiem jak to co masz działa ja osobiście na sinice użyłem sprawdzonego chemiclan i wszystko było ok a sinice znikneły w momencie wiec chemiclan jest bezpieczny nie wiem jak te kapsułki ale podejrzewam ze tez nie maja wpływu


Avatar użytkownika

RB23SMRT
Zainteresowany tematem
 
Posty: 274
Dołączył: 01 lis 2018, 02:43
Miasto: Kraków

Każdy środek niestety ma - przy kuracjach na sinice czy glony zawsze zalacane jest podawanie bakterii (w trakcie i po zakończeniu kuracji).
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10925
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

17 cze 2020, 15:07   (#4)  

Uzupełnienie bakterii byłoby najmniejszym problemem. Natomiast boje się bardziej nagłego skoku związków amonowych lub azotynów w akwarium.

Avatar użytkownika

shlub
Początkujący
 
Posty: 23
Dołączył: 03 wrz 2006, 11:59
Miasto: Olsztyn

17 cze 2020, 15:13   (#5)  

Rozważam jeszcze możliwość wstrzyknięcia do podłoża wody utlenionej. Podobno tez działa natychmiastowo i nie wybija bakterii w filtrze. Czy ta metoda jest bezpieczniejsza? Może ktoś stosował i doradzi.

Avatar użytkownika

shlub
Początkujący
 
Posty: 23
Dołączył: 03 wrz 2006, 11:59
Miasto: Olsztyn

shlub napisał(a):Rozważam jeszcze możliwość wstrzyknięcia do podłoża wody utlenionej. Podobno tez działa natychmiastowo i nie wybija bakterii w filtrze. Czy ta metoda jest bezpieczniejsza? Może ktoś stosował i doradzi.
Oczywiście że działa, wodę utlenioną stosuje od lat na krasnorosty i na syfek który gromadzi się przy szybach w podłożu.

Daruj sobie te chemiczne cuda na cyjano jak chemiclean itp. Wszystko zabija biologię .
Z cyjano jak ze wszystkim można walczyć naturalnie, odpowiednie parametry wody i higiena zbiornika i prolem sam się z czasem rozwiązuje.



akwaAmator
Znający temat
 
Posty: 1406
Dołączył: 03 cze 2016, 15:54

wyczytałem w wątku obok że masz fosfor 0,25, ile podajesz dziennie fosforu?

W większości artykułów piszą że przyczyną sinic jest niski azot co wg mnie jest bullshitem (tzw stosunek Redfielda). Wystarczy poczytać wątki na forum, no3 na poziomie 20 a sinice rosna az milo... Po drugie mam sinice i jak dodam azot (wzrost w wodzie z 1ppm na 10) to one dostają turbo przyspieszenia.

uwazam ze wazniejszy jest fosfor i jego duze stezenie, 0,25 to nie jest duzo ale przy aktywnym podlozu zwykle jest 0 .



pikpok25
Początkujący
 
Posty: 34
Dołączył: 21 gru 2014, 18:12

Staram się trzymać fosfor na minimalnym poziomie, co dzień mi spada o 0,25 ppm i staram się uzupełniać o tyle. Dziś sprawdzałem ilość fosforu w podłożu AquaArt Substrate II+ oraz w ADA Laplata Sand i ku mojemu zdziwieniu jest tyle samo co na powierzchni. Nie wiem gdzie to wszystko idzie.

A propos azotu. Akwa długo mi startowało, być może z powodu małej ilości azotu - wszystko nowe, może dlatego pojawiły się ogniska sinic, dodatkowo stosowałem purigen. Gdy sinice już się pojawiły to przyrost azotu już ich nie zabija.

Avatar użytkownika

shlub
Początkujący
 
Posty: 23
Dołączył: 03 wrz 2006, 11:59
Miasto: Olsztyn

U mnie metody naturalne w walce z sinicami zawiodły, Sprawdzałem ponad pół roku. Podbijanie azotu, obniżanie fosforu, odsysanie itd. Szkoda czasu i nerwów. Kupiłem chemiclean, pomogło, nawrotów brak. Nie zauważyłem zachwiania cyklu azotowego ani negatywnego wpływu na ryby i krewetki.



bobi200
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2307
Dołączył: 02 kwi 2019, 12:36
Miasto: Nowy Dwór Mazowiecki

bobi200 napisał(a):U mnie metody naturalne w walce z sinicami zawiodły, Sprawdzałem ponad pół roku. Podbijanie azotu, obniżanie fosforu, odsysanie itd. Szkoda czasu i nerwów. Kupiłem chemiclean, pomogło, nawrotów brak. Nie zauważyłem zachwiania cyklu azotowego ani negatywnego wpływu na ryby i krewetki.
Zgadzam się całkowicie, szkoda czasu na walkę. Kupić chemiclean ustabilizować akwarium i jest ok.
Sprawdź czy Twój doradca posiada zbiornik ,który Ci odpowiada...w innym przypadku uważaj na glony...




gazownik
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2231
Dołączył: 24 kwi 2010, 08:13

Stosowałem tą kapsułkę od RA - działa jak chemiclean.
Krewetek w akwarium jeszcze nie było, a po biologi nie było widać, żeby się coś złego działo.


Avatar użytkownika

Akaruz
Aktywny użytkownik
 
Posty: 699
Dołączył: 08 kwi 2017, 16:36
Miasto: Kraków

@bobi, nie ma naturalnych metod walki z sinicami, bzdury to i tyle.




rafau
Znający temat
 
Posty: 1101
Dołączył: 10 paź 2009, 21:34
Miasto: Gdańsk

rafau napisał(a):@bobi, nie ma naturalnych metod walki z sinicami, bzdury to i tyle.
To raczej do akwaAmatora..
Sprawdź czy Twój doradca posiada zbiornik ,który Ci odpowiada...w innym przypadku uważaj na glony...




gazownik
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2231
Dołączył: 24 kwi 2010, 08:13

rafau napisał(a):@bobi, nie ma naturalnych metod walki z sinicami, bzdury to i tyle.
Dla. Ciebie może bzdura dla mnie codzienność.
Jak zajmuje się akwarystyka 20lat nigdy nie użyłem żadnej chemii na sinice czy inne glony a nie raz je miałem i zawsze udało się je pokonać.

Raz kiedyś za namową skusilem się na algen stop co skończyło się wybicem całego zbiornkma krewetek.

Także jak czegoś nie doświadczyłeś to nie pisz że to bzdura, bo bzdurą jest lanie chemii na byle co akwarium bo gdzieś się pokazała okrzemka, gdzieś nitki....



akwaAmator
Znający temat
 
Posty: 1406
Dołączył: 03 cze 2016, 15:54

@akwaAmator: skąd wiesz, że nie doświadczyłem sinic ? :)




rafau
Znający temat
 
Posty: 1101
Dołączył: 10 paź 2009, 21:34
Miasto: Gdańsk

rafau napisał(a):@akwaAmator: skąd wiesz, że nie doświadczyłem sinic ? :)

Gdzie ja napisałem ze nie doświadczyłeś sinic ?

Widzę ze czytanie ze zrozumieniem też kuleje .

Od razu wyjaśnię ..Nie doświadczyłeś rozwiązania problemu bez użycia chemii i wypisujesz ze to bzdura .
Jak ktoś w gorącej wodzie kompany to leje chemie i myśli ze po problemie ,u jednego tak będzie ,u drugiego problem wróci za jakiś czas . Tyle się tu pisze i na innych portalach ze przy problemach trzeba usuwać przyczyny a nie skutki . Sinice z niczego się nie wzięły jak je masz w zbiorniku to stworzyłeś im odpowiednie warunki .

Mam nadzieję ze zrozumiałeś .



akwaAmator
Znający temat
 
Posty: 1406
Dołączył: 03 cze 2016, 15:54

Nie bardzo rozumiem drogę usilnie naturalną skoro nie działa, a sinica szpeci zbiornik i sama w sobie jest zapewne bardziej szkodliwa niż np. chemiclean.

Uprawiam sporo roślin tropikalnych oraz ogrodowych i zazwyczaj walczyłem z robactwem naturalnymi metodami, ale po prostu przestały działać i co mam teraz patrzeć jak mi mszyce zżerają drzewka czy użyć środków chemicznych ?
Sinica jest taką s*ką że nie odpuszcza, jest wiele szczepów i niektóre są odporne na wszystko, jedynie chemiclean pomaga, a skoro jest bezpieczny to czemu go nie używać... ?

Avatar użytkownika

Rfck
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4817
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

@bobi, przepraszam, miałem na myśli akwaamatora pisząc o bzdurach w walcje z sinicami :)

@akwaAmator: pisząc "doświadczając sinic" miałem na myśli szersze spektrum problemu, nie tylko ich samo wystąpienie. Mniejsza z tym, clue w tym, że masz problem z utrzymaniem emocji na wodzy, jeśli masz problem z agresją, tudzież jakiś inny problem powodujący '' szybki zapalnik'', powinieneś poprosić o pomoc specjalistę, nie jesteśmy na takiej stopie znajomości byś zwracał się do mnie w tak spektakularnie chamski sposób, kultura słowa i szacunek do drugiej osoby to zacna cecha, polecam przemyśleć. Ot i tyle, co chciałem napisać kończąc dyskusję z twoją osobą.

Natomiast wracając do ad remu: @Rfck, trafnie i zgrabnie przedstawiłeś zagadnienie :) Sinica to s**ka ,która nie jest glonem, a bakterią, zaś niesprzyjające jej warunki (dobra fotosynteza?) w akwarium nie sprawią, że bakteria zniknie (całkowicie) niestety, po prostu nie namnoży się odpowiednio by zaowocować w widoczny sposób, co nie znaczy, że jej nie ma. Pierwsze akwarium, które prowadziłem na starej Amazonii uchroniło się od sinic, natomiast kolejne już nie. Od czasu do czasu przy szybach występowały jednostki sinic, które usuwałem mechanicznie, jednocześnie starałem się zachować odpowiednią czystość filtra oraz tzw. "wzorcowe" parametry wody, niestety wracała również jednostkowo. Natomiast po zastosowaniu chemiclean, nie wróciła już nigdy w danym ekosystemie. Co ciekawe, zmieniając aranżację, używając tego samego podłoża, tej samej filtracji, ogniska bakterii już nie zaobserwowałem, można więc wnioskować, że chemiclean radzi sobie z tą bakterią znakomicie. W "nowych" zbiornikach nauczony doświadczeniem przy pierwszym pojawieniu się drobnych ognisk bezzwłocznie implementowałem chemiclean , zawsze z tym samym, pozytywnym skutkiem, zawsze jedną dawkę, nigdy nie stosowałem drugiej dawki zalecanej przez producenta i zawsze było to skuteczne rozwiązanie. Chemiclean jest o tyle bezpiecznym preparatem, że stosując go rozsądnie, nie można zaszkodzić biologii, nie zauważyłem u siebie choćby zawahania parametrów, biologia była zawsze nienaruszona, . Stosowanie wody utlenionej, nie rozwiązuje problemu całościowo, choć faktycznie usuwa ogniska. Tak jak pisał @Rfck, są różne szczepy, możemy mieć szczęście mając sinice, które usuniemy mechanicznie, wodą utlenioną lub innymi metodami, jednocześnie zachowując odpowiednie parametry akwarium nie będą widoczne lub będą pojawiać się sporadycznie, co nie będzie oznaczać, że jako takiej bakterii nie będzie w systemie, możemy mieć również mniej szczęścia i przywlec szczep bardziej odporny i wtedy nie ma zmiłuj, naturalne metody walki nie będą skuteczne.

Ostatnio nabyłem tabletkę z RA, prowdzę akwarium na podłożu tropica, gdzie również jednostki pojawiały się od czasu do czasu, po zastosowaniu tabletki sinica wróciła, ale nie mam pojęcia czy jest to specyfika podłoża, czy też samej technologii zawartej w preparacie.




rafau
Znający temat
 
Posty: 1101
Dołączył: 10 paź 2009, 21:34
Miasto: Gdańsk

Rozmawiałem jakiś czas temu z kimś kto pracuje w laboratorium, gdzie produkują preparat do usuwania sinic w naturalnych zbiornikach. Okazuje się że są szczepy które uwaga: Mogą pobierać azot atmosfertyczny! nie mówiąc już o tym że sinica pobiera rożne, mineralne formy azotu takie jak jony amonowe i azotanowe, dlatego w wielu przypadkach podbijanie azotu i zerowanie fosforu niewiele pomaga, a sinica się rozwija.

Avatar użytkownika

Rfck
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4817
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

rafau napisał(a):@akwaAmator: pisząc "doświadczając sinic" miałem na myśli szersze spektrum problemu, nie tylko ich samo wystąpienie. Mniejsza z tym, clue w tym, że masz problem z utrzymaniem emocji na wodzy, jeśli masz problem z agresją, tudzież jakiś inny problem powodujący '' szybki zapalnik'', powinieneś poprosić o pomoc specjalistę, nie jesteśmy na takiej stopie znajomości byś zwracał się do mnie w tak spektakularnie chamski sposób, kultura słowa i szacunek do drugiej osoby to zacna cecha, polecam przemyśleć. Ot i tyle, co chciałem napisać kończąc dyskusję z twoją osobą.

.

:D Nie wiem co bierzesz ale odstaw .... bo nie pomaga .
Czytanie ze zrozumieniem to umiejętność którą nabywają dzieci w 4-5 klasie szkoły podstawowej .
Nic w tym chamskiego nie było ,od taka uwaga do nie zrozumienia przeczytanego tekstu .

Koniec OT

@Rfck Rozmawiałem jakiś czas temu z kimś kto pracuje w laboratorium, gdzie produkują preparat do usuwania sinic w naturalnych zbiornikach. Okazuje się że są szczepy które uwaga: Mogą pobierać azot atmosfertyczny! nie mówiąc już o tym że sinica pobiera rożne, mineralne formy azotu takie jak jony amonowe i azotanowe, dlatego w wielu przypadkach podbijanie azotu i zerowanie fosforu niewiele pomaga, a sinica się rozwija.


Nie róbmy już z akwarystyki czarnej magi i fizyki kwantowej .Nie twierdze ze nie masz racji i tak nie jest ,ale jestem za prostym rozwiązaniem problemu i nie robienia z akwarium koktajlu chemicznego .
Jakoś mi się to sprawdza od lat.... no ale pewnie tylko mi i zbiornikom z którymi miałem styczność .

Pozdrawiam .



akwaAmator
Znający temat
 
Posty: 1406
Dołączył: 03 cze 2016, 15:54

@rafau luzik, domyśliłem się o co chodzi. Moje doświadczenia z sinicami sa bardzo podobne do Twoich. Paradoksalnie podniesienie fosforu pomagało w ograniczeniu sinic. Obniżanie lub schodzenie do 0 powodowało ich rozrost. Po jakimś czasie i tak następował nawrót. Działanie czasochłonne, niepotrzebna utrata roślin, nieefektywne czyli bzdurne :) Użyłem chemicleanu w jednej dawce i jest po temacie od dawna.



bobi200
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2307
Dołączył: 02 kwi 2019, 12:36
Miasto: Nowy Dwór Mazowiecki

Ja używam chemiclean, teraz zastosowałem Cyanobacteria killer, bo sinice mam tylko na stracie zbiorników.
Używam podłoży aktywnych i te starty są różne (sinice mam zawsze :D ), teraz miałem mały armagedon, jak do tego miałbym naturalnie walczyć z cyjano to już całkiem by mnie potargało. A tak jedna dawka i po problemie. Mogłem się skupić na wyprowadzeniu zbiornika z glonów co ku mojemu zadowoleniu udało się w 90% zbiornik wyładniał, a o sinicy już dawno zapomniałem.


Avatar użytkownika

Akaruz
Aktywny użytkownik
 
Posty: 699
Dołączył: 08 kwi 2017, 16:36
Miasto: Kraków

Rfck napisał(a):Rozmawiałem jakiś czas temu z kimś kto pracuje w laboratorium, gdzie produkują preparat do usuwania sinic w naturalnych zbiornikach. Okazuje się że są szczepy które uwaga: Mogą pobierać azot atmosfertyczny! nie mówiąc już o tym że sinica pobiera rożne, mineralne formy azotu takie jak jony amonowe i azotanowe, dlatego w wielu przypadkach podbijanie azotu i zerowanie fosforu niewiele pomaga, a sinica się rozwija.


Takie doświadczenia/rozmowy są zawsze bezcenne, fajnie, że się tym podzieliłeś, co do azotu z atmosfery, aż się wierzyć nie chce, ale natura ...;) Ostatnio rozmawiałem z dystrybutorem ADA, męczyłem o Penac W i P, zastanawiając się czy w ogóle ma sens stosowanie tego w akwarium, okazuje się, że ten często już pomijany specyfik, nie będący produktem Japończyków, stosowany jest do usuwania problemów w naturalnych zbiornikach, w skrócie tam gdzie rośliny są zabiedzone, występują glony etc. sypany jest tonami z dobrym rezultatem. Ostatnio posłużyłem się metodą zdaje się Norberta Sabata, który stosował w swych akwariach taki trik (o ile mnie pamięć myli i nie pomyliłem formuły), do wody ro sypie się trochę bacter 100, śladową ilość peanac W i P, potem taki miks po podmianie do wody. O ile to nie przypadek jednostkowe ognisko sinic ustąpiło samo po 2-3 dniach, po tym jak nastąpił regres po zastosowaniu kapsułki z RA, eksperyment mam zamiar powtórzyć przy okazji ewentualnego wystąpienia sinic , choć korci stosować regularnie bo rośliny jakby bardziej drgnęły :)




rafau
Znający temat
 
Posty: 1101
Dołączył: 10 paź 2009, 21:34
Miasto: Gdańsk

bobi200 napisał(a):Paradoksalnie podniesienie fosforu pomagało w ograniczeniu sinic. Obniżanie lub schodzenie do 0 powodowało ich rozrost. Po jakimś czasie i tak następował nawrót. Działanie czasochłonne, niepotrzebna utrata roślin, nieefektywne czyli bzdurne :) Użyłem chemicleanu w jednej dawce i jest po temacie od dawna.


prócz regulacji fosforu, zmieniałeś wartości azotu ? Mam wrażenie, że sinice pojawiają się w momencie problemów z fotosyntezą.




rafau
Znający temat
 
Posty: 1101
Dołączył: 10 paź 2009, 21:34
Miasto: Gdańsk

akwaAmator napisał(a):
rafau napisał(a)::D Nie wiem co bierzesz ale odstaw .... bo nie pomaga .
Czytanie ze zrozumieniem to umiejętność którą nabywają dzieci w 4-5 klasie szkoły podstawowej .
Nic w tym chamskiego nie było ,od taka uwaga do nie zrozumienia przeczytanego tekstu .


w dalszym ciągu się pogrążasz, przestań się proszę do mnie zwracać w jakiejkolwiek formie.




rafau
Znający temat
 
Posty: 1101
Dołączył: 10 paź 2009, 21:34
Miasto: Gdańsk







Powiązane tematy
  • Atak nitek, czy czegoś innego

    Siema. Trzy tygodnie temu pojawiły się w moim 30-litrowym nitki które rozrastają się w najlepsze. W dodatku pierwszy raz widzę w życiu żeby nitki rosły na szybach i to sporych rozmiarów, a pylenia bra...

    Wyświetlenia: 617 | Odpowiedzi: 12 czytaj więcej...

  • Zielenice czy inne dziadostwo?

    Do tej pory nie panikowałem.Myślę: zbiornik świeży, tak musi być. Ale czy na pewno musi? Problem pojawił się po 1) pierwszym podaniu mikro lub 2) zarybieniu zbiornika. Niestety zbiegło się to w czasie...

    Wyświetlenia: 434 | Odpowiedzi: 5 czytaj więcej...

  • Czy to gałęzatka i jak to usunąć?

    W moim glonarium prowadzę nieustannie walkę z wszystkimi możliwymi rodzajami glonów. Po zniszczeniu sinic chemicleanem miałem atak krasnych na obumierających częściach roślin. Potem doszły nitki, a te...

    Wyświetlenia: 1632 | Odpowiedzi: 17 czytaj więcej...

  • Długie słabe nitki - do zwalczenia czy restart

    Cześć. Po niespełna miesiącu czasu od startu pojawiła mi się istna plaga glonów, a konkretnie długich słabych nitek. Porosły niemal całe akwarium i niemożliwe jest ich całkowite usunięcie mechaniczne....

    Wyświetlenia: 627 | Odpowiedzi: 5 czytaj więcej...

  • Walka z glonami - czy dobry obrałem kierunek?

    Witam ponownie. Jak już gdzieś tam we wcześniejszych postach wspominałem, walczę w akwarium z ustabilizowaniem parametrów, a nie jest to łatwe. Akwarium ma 2 lata, ale przeszło restart roślinny, cała...

    Wyświetlenia: 989 | Odpowiedzi: 20 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.