Jesteś tutaj: SerwisForumOgólneAktualności


Egzotyczna krewetka zadomowiła się w Odrze



Nowości i ciekawostki związane z akwarystyką roślinną. Bądź na bieżąco!
mg.jpg
Autor: prof. Michał Grabowski


Pochodząca z południowo-wschodniej Azji słodkowodna krewetka Neocaridina davidi zadomowiła się w... Odrze. Najprawdopodobniej kilkanaście lat temu krewetki należące do tego gatunku zostały wypuszczone do rzeki przez posiadacza akwarium.

Eksperci ostrzegają, że zasiedlanie polskich rzek czy jezior przez egzotyczne gatunki jest szkodliwe i niebezpieczne dla całych ekosystemów. Obce gatunki, po zaaklimatyzowaniu się w nowym środowisku, mogą rozpocząć inwazję w polskich wodach naturalnych – podkreśla dr Aleksandra Jabłońska z Katedry Zoologii Bezkręgowców i Hydrobiologii Uniwersytetu Łódzkiego.

Słodkowodna krewetka Neocaridina davidi z rodziny Atyidae pochodzi z południowo-wschodniej Azji. Jest to jednocześnie gatunek często trzymany w amatorskich akwariach.

Do tej pory udało się wyhodować wiele jego odmian kolorystycznych, a czerwona odmiana „Red Cherry” należy do najlepiej znanych i najczęściej wybieranych przez akwarystów.

Ostatnio została potwierdzona obecność tej krewetki w dolnej Odrze, a konkretnie w kanale, do którego odprowadzane są podgrzane wody z elektrowni w Gryfinie, 25 km od Szczecina.

Według dr Jabłońskiej populacja tej krewetki utrzymuje się w tym miejscu co najmniej od 2003 r. Najprawdopodobniej krewetki należące do tego gatunku zostały wpuszczone do wód Odry przez posiadacza akwarium. W ciepłym kanale odnalazły one korzystne warunki do życia i rozmnażania się.

„Taki scenariusz potwierdzają przeprowadzone badania mitochondrialnego DNA, które pokazały, że krewetki odnalezione w dolnej Odrze na przestrzeni kilku lat oraz krewetki próbnie pobrane z akwarium w centralnej Polsce, nie różniły się od siebie pod względem genetycznym” - wyjaśniła biolog.

Zdaniem ekspertki wypuszczanie zwierząt z akwariów do wód naturalnych w Polsce jest niestety dość częstym zjawiskiem, a hodowlane krewetki w Odrze nie są odosobnionym przypadkiem. Jak podkreśliła, hodowcom – amatorom często wydaje się, że takie postępowanie jest „humanitarne” w stosunku do niechcianych już zwierząt, ale jest to niebezpieczne dla całych ekosystemów.

Najczęściej wypuszczone zwierzęta nie przeżywają zimy. Pochodzące z obszarów o cieplejszym klimacie i uwolnione do naturalnych wód strefy umiarkowanej nie mają szans. Inaczej jest jednak, jeśli egzotyczne zwierzęta dostaną się do wód o warunkach zmienionych, np. przez wpuszczenie ścieków termalnych, czyli wód podgrzanych pochodzących z przemysłu.

„Warunki środowiskowe w strefie umiarkowanej zmieniają się także na skutek następującego ocieplenia klimatu. Dodatkowo systemy wodne niejednokrotnie są łączone ze sobą kanałami. W tej sytuacji obce gatunki, po zaaklimatyzowaniu się w nowym środowisku, mogą rozpocząć inwazję do kolejnych wód” - podkreśliła dr Jabłońska.

To sprawia, że w niektórych rzekach czy jeziorach można czasem spotkać egzotyczne ryby takie jak zbrojniki, a nawet piranie.

Dr Aleksandra Jabłońska podkreśla, że zasiedlanie wód klimatu umiarkowanego przez gatunki egzotyczne jest szkodliwe i niebezpieczne dla całych ekosystemów m.in. poprzez zwiększenie presji drapieżników na naturalną faunę, a nawet wprowadzenie nowych patogenów i chorób do środowiska.

„Powinno się zatem informować i edukować społeczeństwo o niebezpieczeństwie wynikającym z wprowadzania gatunków obcych do wód naturalnych” - podsumowała ekspertka z UŁ.

PAP - Nauka w Polsce, Kamil Szubański

Żródło: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/ ... odrze.html
Informacja nadesłana przez Pana Jędrzeja Ziółkowskiego. - dziękujemy!
Zakupy z rabatem dla Forumowiczów RA
Kod: FORUM10
Upoważnia do zniżki 10zł przy zakupach od 150zł.


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 9736
Miasto: Nowa Ruda

16 kwi 2018, 18:05 Red cherry w Odrze   (#2)  

Pozdrawiam DarekP


Avatar użytkownika

onem
Poznaje temat
 
Posty: 145
Miasto: Wysoka

16 kwi 2018, 19:11 Re: Red cherry w Odrze  (#3)  

No i fajnie ;) To chyba ta zapowiadana "druga Japonia"? Nie udało się wtedy to może będzie tak :D
Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1891

    Ciekawy artykuł. Najciekawsze jest ostatnie zdanie:

    „Powinno się zatem informować i edukować społeczeństwo o niebezpieczeństwie wynikającym z wprowadzania gatunków obcych do wód naturalnych” - podsumowała ekspertka z UŁ.

    Dlaczego najciekawsze? Wyjaśniam poniżej.
    Jakiś czas temu, kiedy w ofercie sklepuhttps://sklep.roslinyakwariowe.pl znajdowała się roślina Azolla caroliniana napisałem w komentarzu pod produktem, że warto byłoby uzupełnić opis o informację iż w Polsce gatunek ten ma status gatunku inwazyjnego i o opis postępowania przy ewentualnym pozbywaniu się rośliny. Ku mojemu zaskoczeniu w pierwszej kolejności zostałem odesłany do budowania opisu rośliny w bazie roślin serwisu, a gdy zapytałem, czy wtedy opis ten pojawi się pod produktem w sklepie, rozpętałem burzę. Zostałem oskarżony o jakiś "poprzedni wybryk" i "anonimy" oraz "stan wiedzy opierasz na kopiowaniu Wikipedii". Do tego doszło protekcjonalne traktowanie i zwroty "Czy ktoś Ci jakąś krzywdę zrobił?"

    Prawdę mówiąc puściłem to wszystko w niepamięć. Jednak kiedy zobaczyłem ten artykuł, to zacząłem zastanawiać się, czy został on umieszczony na stronie serwisu w celu faktycznego uświadamiania, czy zwykłej ciekawostki? Czy wpływ na jego opublikowanie na łamach serwisu miało to, że jest to jednak artykuł naukowców, a nie zwykłego "przglądacza" serwisu?



    wololow
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 154

    Poczuj się jak T.Amano. Idź nad rzekę, złap sobie garść krewetek :)

    Avatar użytkownika

    Rfck
    Znający temat
     
    Posty: 1486
    Miasto: Gdańsk/UK

    Rfck napisał(a):Poczuj się jak T.Amano. Idź nad rzekę, złap sobie garść krewetek :)

    Caridina multidentata póki co jeszcze w Odrze nie ma :wink:
    https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
    "... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
    Pozdrawiam, Andrzej


    Avatar użytkownika

    astar
    Znający temat
     
    Posty: 1720

    Jeśli chodzi o obce gatunki w naszych wodach to nie wiem czy słyszeliście o piraniach w Wiśle.
    Tak, piraniach. Niestety nie pamiętam w jakim programie telewizyjnym była emisja :( . Było to kilka lat temu i niedowierzałem trochę.
    Blisko jakiegoś dużego miasta gdzie o ile pamiętam z jakiegoś zakładu czy fabryki wypompowywana jest ciepła woda właśnie do Wisły zagościły te egzotyczne dla nas rybcie. Powstał tam (zwał jak zwał ) rejon dość ciepłej wody, która stworzyła warunki do życia tym rybom. Skąd wzięły się tam piranie ? Nikt nie wie, prawdopodobnie ktoś chciał się pozbyć tych stworzen i wpuścił je do rzeki.




    korzon
    Stały bywalec
     
    Posty: 413
    Miasto: Wałbrzych

    astar napisał(a):
    Rfck napisał(a):Poczuj się jak T.Amano. Idź nad rzekę, złap sobie garść krewetek :)

    Caridina multidentata póki co jeszcze w Odrze nie ma :wink:


    Jaki kraj takie amanki :mrgreen:

    Avatar użytkownika

    Rfck
    Znający temat
     
    Posty: 1486
    Miasto: Gdańsk/UK

    korzon napisał(a):Jeśli chodzi o obce gatunki w naszych wodach to nie wiem czy słyszeliście o piraniach w Wiśle.
    Tak, piraniach. Niestety nie pamiętam w jakim programie telewizyjnym była emisja :( . Było to kilka lat temu i niedowierzałem trochę.
    Blisko jakiegoś dużego miasta gdzie o ile pamiętam z jakiegoś zakładu czy fabryki wypompowywana jest ciepła woda właśnie do Wisły zagościły te egzotyczne dla nas rybcie. Powstał tam (zwał jak zwał ) rejon dość ciepłej wody, która stworzyła warunki do życia tym rybom. Skąd wzięły się tam piranie ? Nikt nie wie, prawdopodobnie ktoś chciał się pozbyć tych stworzen i wpuścił je do rzeki.

    Z żółwiami czerwonolicymi swego czasu był również problem bo stały się inwazyjne, ignorancja ludzi jest ogromna, nie raz słyszałem jak to "tatuś" czy "mamusia" kupuje dla synka małego słodkiego żółwika, po uświadomieniu jak duży rośnie i ile miejsca wymaga nie raz słyszałem odpowiedź; "wypuści się do jeziora gdzieś hehe". :roll::roll:

    Avatar użytkownika

    Rfck
    Znający temat
     
    Posty: 1486
    Miasto: Gdańsk/UK

    Rfck napisał(a):Z żółwiami czerwonolicymi swego czasu był również problem bo stały się inwazyjne, ignorancja ludzi jest ogromna, nie raz słyszałem jak to "tatuś" czy "mamusia" kupuje dla synka małego słodkiego żółwika, po uświadomieniu jak duży rośnie i ile miejsca wymaga nie raz słyszałem odpowiedź; "wypuści się do jeziora gdzieś hehe". :roll::roll:


    Żółwie widziałem na własne oczy w Fosie Miejskiej we Wrocławiu (wzdłuż Podwala). Co więcej, ludzie potrafią wypuszczać np. pająki, czy węże. Niestety w naszym kraju temat ten jest bagatelizowany. Większą sensację robi stworzenie, które przyjedzie z transportem bananów, bądź innych egzotycznych owoców, choć i ono jest sensacją chwilową i nikt nie zastanawia się nad problemem.



    wololow
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 154

    wololow napisał(a):
    Rfck napisał(a):Z żółwiami czerwonolicymi swego czasu był również problem bo stały się inwazyjne, ignorancja ludzi jest ogromna, nie raz słyszałem jak to "tatuś" czy "mamusia" kupuje dla synka małego słodkiego żółwika, po uświadomieniu jak duży rośnie i ile miejsca wymaga nie raz słyszałem odpowiedź; "wypuści się do jeziora gdzieś hehe". :roll::roll:


    Żółwie widziałem na własne oczy w Fosie Miejskiej we Wrocławiu (wzdłuż Podwala). Co więcej, ludzie potrafią wypuszczać np. pająki, czy węże. Niestety w naszym kraju temat ten jest bagatelizowany. Większą sensację robi stworzenie, które przyjedzie z transportem bananów, bądź innych egzotycznych owoców, choć i ono jest sensacją chwilową i nikt nie zastanawia się nad problemem.


    Tu jest motyw o żółwiu.

    https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-po ... 7,1,0.html

    A co do krewetki to żyje bo elektrownia robi za grzałkę.
    Nie udzielam porad na PW.
    https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
    https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

    Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


    Avatar użytkownika

    weder
    Z dużym doświadczeniem
     
    Posty: 5188
    Miasto: Gdynia









    Serwis roslinyakwariowe.pl


     
      Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

    Sklep internetowy

    Wysyłkowy sklep akwarystyczny z
    bogatą ofertą sprzętu i akscesoriów do
    pielęgnacji akwarium.
    idź do sklepu


    Użytkownicy przeglądający ten dział: 12lkupis, aquamateo, melvin33 i 32 gości