Oświetlenie

Jakie żarniki HQI używamy w akwariach?

Zapraszamy do zapoznania się z listą najczęściej używanych żarników HQI polecanych przez Czytelników naszego Serwisu...czytaj więcej

Zrób to sam: Uniwersalny regulator. Termostat i wylącznik zmierzchowy

Zapraszamy do lektury artykułu w archiwalnym numerze "Młodego Technika": 

Wiecej archiwalnych numerów:
http://www.mt.com.pl/

Zrób to sam: lampa HQI 70W + 2x18W

Zapraszamy do obejrzenia opisu budowy lampy HQI 70 z dwoma świetlówkami 18W do akwarium roślinnego o wymiarach

czytaj więcej

Asymilacja światła przez rośliny wodne (fotosynteza i barwniki roślin)

Procesy asymilacyjne

Barwniki asymilacyjne

Przystosowania do wykorzystywania światła u roślin wodnych idą w dwóch kierunkach: przystosowań fizjologicznych w stosunku do zmieniającej się jakości promieni oraz przystosowania do zmniejszonej ilości światła.

U roślin lądowych najczęściej występujące barwniki asymilacyjne to:
chlorofil a i b, β-karoten oraz ksantofil.

Rośliny wodne posiadają te same barwniki, jednak w innych stosunkach ilościowych, ponadto w roślinach wodnych występują barwniki, których brak u roślin lądowych.

Rośliny sinozielone zawierające barwnik fikocyjaninę szczególnie silnie wykorzystują czerwone światło, natomiast czerwono zabarwione rośliny zawierające fikoerytrynę lepiej wykorzystują promienie o krótkich falach (zielononiebieskie) (Bernatowicz i Wolny, 1974).

U roślin wodnych istnieje ścisła zależność między ilością chlorofilu a głębokością występowania. Wraz z nią chlorofil coraz mniej racjonalnie spełnia zadanie barwnika absorbującego promienie świetlne, gdyż promienie czerwone, które wchłania, stopniowo zanikają. Rośliny przystosowują się wtedy do korzystania z zielonych promieni przenikających w głąb wody.

Jednym z przystosowań jest zwiększenie produkcji chlorofilu przejawiające się intensywniejszą barwą roślin rosnących na głębszych poziomach wody. Kolejne równie ważne przystosowanie – zwiększenie ilości chlorofilu b, który wykazuje większą zdolność absorpcji promieni o średniej długości fali (w porównaniu z chlorofilem a) – czyli obniżenie stosunku chlorofilu a do chlorofilu b w głębokiej wodzie, do której przenikają tylko zielone promienie.

Dodatkowo przepuszczalność świetlna liści roślin wodnych, których grubość nie przekracza jednej do trzech warstw komórek jest wielokrotnie wyższa od przepuszczalności liści roślin lądowych. Przystosowanie roślin wód słodkowodnych do ilości, światła ma tutaj znacznie większe znaczenie niż przystosowanie do jego barwy.

 

Dobowa intensywność asymilacji

Intensywność asymilacji jest proporcjonalna do intensywności światła.

W kwestii tej można stwierdzić daleko idącą zgodność ze zmianami intensywności światła, przy czym formy światłolubne (np. Elodea) lepiej wykorzystują silne promieniowanie w godzinach południowych od form cieniolubnych (np. Utricularia intermedia).

Na wielkość asymilacji ma wpływ postać rośliny. Doświadczenia prowadzone na trzech gatunkach rdestnicy o różnym kształcie liści wykazały, że liście całobrzegie (rdestnica połyskująca – Potamogeton lucens) wykazują najmniejszą asymilację; rdestnica gęsta (Potamogeton densus) – o liściach równowąskich – ma krzywą dobową asymilacji przebiegającą nieco wyżej; rdestnica o liściach pociętych na drobne nitki – rdestnica nitkowata (Potamogeton filiformis) – wykazuje największą zdolność asymilacyjną (Bernatowicz i Wolny, 1974). Rozczłonkowanie blaszki liściowej wpływa tu dodatnio na wykorzystywanie silnego promieniowania.

Różnorakie źródła informują, że maksimum asymilacji roślin submersyjnych przypada na godzinę 12-14 – związane jest to z kątem padanie promieni słonecznych, który w tych godzinach jest najwyższy, dzięki czemu więcej promieni dociera do głębszych warstw pod powierzchnią wody.

Fotosynteza

Natężenie fotosyntezy uzależnione jest od działania wielu czynników, przy czym zgodnie z prawem Leibiega jeden może ograniczać szybkość całego procesu.

Jak wynika z doświadczeń prowadzonych przez Pedersena (1999) okazuje się, że tak jak dla roślin lądowych w przypadku roślin wodnych więcej niż jeden czynnik może mieć charakter limitujący w stosunku do fotosyntezy (światło i dostęp dwutlenku węgla). W warunkach naturalnych fotosynteza polega ciągłym wahaniom, np. przy niedoborze dwutlenku węgla czy węglanów roślina nie może wykorzystać odpowiednich warunków termicznych czy świetlnych.

Fizjolodzy wyznaczają dla roślin tzw. punkt kompensacyjny, tj. punkt w zmieniającej się stopniowo intensywności światła, w którym asymilacja jest tak niska, że pokrywa jedynie zapotrzebowanie roślin na oddychanie. Na przykład w jeziorze humusowym warstwa kompensacyjna znajduje się już na głębokości od 0 do 1m i w tych wodach rośliny autotroficzne przeżywają jedynie w najżyźniejszej 1-metrowej warstwie wody (Bernatowicz i Wolny, 1974).

Punkt kompensacyjny roślin cieniolubnych zostaje osiągnięty przy niższym natężeniu światła niż w przypadku rośliny światłolubnej. Dolna granica intensywności światła, przy której rozpoczyna się asymilacja wynosi ok. 20 luksów.

Rośliny wodne reagują specyficznie na skład widma światła przenikającego pod powierzchnię wody. Przy nadmiarze światła pomarańczowego i jasnoczerwonego mają one tendencję do wydłużania międzywęźli, natomiast w przypadku nadmiaru promieni niebieskich i fioletowych (przy dużym niedoborze światła pomarańczowego) – mają tendencję do „płożenia” się na dnie.

Zbyt wysokie natężenie światła objawia się tym, że rośliny nie osiągają właściwych rozmiarów, rozety ulegają zwarciu a ogonki liściowe wyraźnemu skróceniu. Bardzo często występuje nadmiar barwy czerwonej, nawet u tych gatunków, które jej normalnie nie posiadają – związane jest to z produkcją antocyjanów, których rolą jest ochrona niżej położonych barwników chlorofilowych (antocyjanom przypisuje się rolę ochronną przed promieniowaniem nadfioletowym gdyż wiele z nich ma zdolność absorbowania światła w zakresie nadfioletu – Kopcewicz, 2002).

Niedobór oświetlenia objawia się osłabieniem lub całkowitym zanikiem barwy czerwonej, która występuje u wielu roślin podwodnych naturalnie. Liście ulegają skarleniu, a u gatunków łodygowych obserwuje się utratę liści w dolnych partiach łodygi. Poza tym zakłócana jest intensywność barw, określana w ogrodnictwie jako „wypłonienie”.

 

Recenzja lampki ikola A-280

Zapraszamy do zapoznania się z recenzją lampki Ikola A-280 do akwarium roślinnego.

Jest to jedno z najtańszych rozwiązań spośród produktów dostępnych w sklepach. Czy estetyczny - oceńcie sami i zapoznajcie się z uwagami autora.

czytaj więcej

Promienie świetlne w zbiornikach wodnych i akwariach

Promienie świetlne padające na powierzchnię wody ulegają częściowemu odbiciu.

Ilość docierającego światła zależy od odległości Słońca od powierzchni Ziemi – im mniejszy jest kąt padania, tym więcej promieni zostaje odbitych a przy kącie mniejszym niż 48,5° odbijają się wszystkie promienie (Kajak 2001).

Dawniej sądzono, że duży wpływ na ilość odbitych promieni ma falowanie powierzchni wody, jednak badania wykazały, że nawet przy bardzo silnym falowaniu ilość odbitych promieni nie przekracza 9%. Jako przyczynę tego zjawiska podaje się nasycenie fal pęcherzykami powietrza, które silnie zmętniają wodę i absorbują promienie słoneczne (Bernatowicz i Wolny, 1974).

Badania przeprowadzone na jeziorach Ameryki Północnej dowiodły, że nawet w bardzo czystej wodzie w jej przypowierzchniowej warstwie drastycznie maleje intensywność światła wraz z głębokością. (Birge i Juda, 1932). Dzieje się tak, ponieważ przypowierzchniowa warstwa wody absorbuje promienie cieplne o długiej fali, których energia jest przekształcana w energię cieplną a tej rośliny nie są w stanie wykorzystać do fotosyntezy.

Woda na poszczególne zakresy fal świetlnych działa wybiórczo. Wykazuje największą przepuszczalność dla promieni o mniejszych długościach fali (rzędu 470nm), – dlatego na większych głębokościach dominują fale zielononiebieskie. Najmniejsza przepuszczalność cechuje długofalowe promienie czerwone, absorbowane już w 90% w górnej, 1-metrowej warstwie wody (Bernatowicz i Wolny 1974).

Silnie pochłaniane jest tez promieniowanie podczerwone oraz promieniowanie o falach krótkich – ultrafioletowe i fioletowe (Kajak 2001). W zależności od stopnia przenikania światła masę wód można podzielić na 3 poziome warstwy: górna – dobrze naświetloną, środkową – warstwę cienia i dolną warstwę mroku.

Przenikające do wody promieniowanie jest pochłaniane w pierwszej kolejności przez zawieszone w niej cząsteczki i to one decydują o ekstynkcji (procencie promieniowania pochłoniętego w wodzie). Dodatkowo promienie są rozpraszane przez cząsteczki wody, co jednak powoduje niewielkie straty energii, a część rozproszonego światła – od 1 do 3 % wraca do atmosfery (Bernatowicz i Wolny 1974).

Oprócz zawieszonej w wodzie materii organicznej i nieorganicznej na warunki świetlne w zbiorniku wodnym ma też duży wpływ fitoplankton, którego liczebność może wahać się w zależności m.in. od ilości dostępnych związków odżywczych. Istnieje ścisła relacja pomiędzy liczebnością fitoplanktonu a natężeniem światła a w wyniku tego także liczebnością fitoplanktonu a liczebnością makrofitów, gdyż wszystkie te czynniki są ze sobą powiązane i
wzajemnie wpływają na siebie. W grę wchodzi tutaj przede wszystkim konkurencja o światło i substancje odżywcze.

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Poniżej prezentuję mój projekt i wykonanie pokrywy oświetleniowej z aluminium.

Założenia:
1) Nietypowy gabaryt baniaka 600 x 500 x 500mm H, czyli brak możliwości zakupu gotowej pokrywy do przeróbki. Wiszące oświetlenie nie przeszło negocjacji z żoną.
2) Bez spawania - nie mam takich możliwości.
3) Bez klejenia - jakoś niedowierzam w magiczne specyfiki, a to jednak zabawa z prądem.
4) Bez nitowania - założenie jest wykończenie pokrywy okleiną, a więc potrzebuję płaskie powierzchnie.

No więc wymyśliłem sobie wykonanie stelażu pokrywy z rurek o profilu kwadratowym. Pewność solidnego podparcia. Wybrałem profil 20mm, grubość ścianki 2mm. W Warszawie rurki zakupiłem w http://www.kafra.pl/.

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Z miejsca napotkałem problem, jak połączyć rurki w narożach ? Do czasu znalezienia w L-M czegoś takiego:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Niestety ten łącznik jest przeznaczony prawdopodobnie dla profilu 20mm / 1.50mm i nie pasował do moich rurek. Pomimo elastycznych "wąsów", bałem się wbijać go na siłę, aby się nie zaklinował.

Decyzja - szlifujemy. Ponieważ założyłem wysokość stelażu pokrywy 80mm, po jednej z nóżek musiałem przyciąć. Po obróbce wyglądały następująco:
 

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

No nie powiem, cholernie brudna robota z tym szlifowaniem była. Tutaj uwaga - po zeszlifowaniu "wąsów", łączniki wchodziły dość luźno w rurki. Już wiedziałem, że konieczne będzie jakieś wypełnienie. Komplet łączników:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową? 

Przygotowane elementy do złożenia:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

I złożony stelaż:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Na zdjęciu powyżej stelaż złożony na sucho. Przed finalnym złożeniem, nóżki łączników smarowałem grubo silikonem - oczywiście klej nie chwyta ALU, ale za to jest dość dobrym wypełniaczem. Po tym zabiegu stelaż nabrał sztywności.

Dalej, płyty boczne grubości 3.00mm. Do mocowania przygotowałem samo wiercące wkręty 3.50mm x 13mm długości z stożkowym łbem. Lokalizacje wierceń wybrałem, aby jednocześnie uchwycić płytę, profil i jeszcze łącznik. Otwór cienkim wiertłem 2.00mm (uwaga, łamią się) + rozwiercenie pod łeb wkrętu. I tu popełniłem błąd. Do rozwiercenia miałem 5mm wiertło co się okazało zbyt mało. Nie śmiać się, ale z braku laku, poszerzałem rant widią  (całkiem ciekawe doświadczenie).

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Wkręty prawie całe się chowają:  

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

 

Tak wygląda stelaż z przykręconym frontem i tyłem:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową? 

Boki przygotowane do wiercenia:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową? 

 Tak wygląda narożnik:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

A tak wygląda z kompletem płyt bocznych:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową? 


Zawias taśmowy będzie mocowany do ramy stelażu w poziomie. Po zamknięciu zawiasu ma 3.00mm grubości. Więc muszę dodać płaskowniki 3.00mm od spodu pokrywy aby wyrównać poziom styku.

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Uhh..., tu było trochę schodów. Namniejszy wkręt jaki znalazłem to 2.9mm x 9mm długości. Pokrywa 3mm + płaskownik 3mm = 6mm. A więc wkręt przechodzi na wylot. Niestety konieczne jest jego ucięcie (na szczęście łopatka jest cienka i łatwo się łamie) i szlifowanie. Poniżej zdjęcie spodu pokrywy z przymocowanymi płaskownikami po obwodzie:  

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Mocowanie zawiasu do pokrywy:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

PRÓBA WYTRZYMAŁOŚCI:

 Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

To było dobre. Poprosiłem córcię "tylko delikatnie stań" a ona hyc z impetem wskoczyła na pokrywe. Troszkę mi się gorąco zrobiło. Ale wyszło bardzo solidnie.

Niestety wyszedł mój błąd w obliczeniach / projektowaniu:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

W tylnej ścianie nie zostawiłem miejsca na pokrywę w pozycji otwartej 

Muszę wyciąć 3.00mm prawie na całej długości ścianki. Mam nadzieję, że uda się dociąć. Jeśli nie, będę musiał zamówić nową blachę...

Troszkę wybiegnę na przód. Znalazłem małe 40 x 40 x 20mm, wydajne 13m3/h, i super ciche 21dB wentylatorki. Może nie są najtańsze, ale powinny się sprawdzić. Zastanawiam się tylko jak je zamocować. Chodzi mi diabelski pomysł, aby przykręcić je wewnątrz... 

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Niestety tylni panel musiał zostać ucięty z nowego arkusza. Zmiana - konieczne wcięcie pod otwierającą się pokrywę. Przyjrzyjcie się zdjęciu wcześniejszemu i poniższemu, zapewne zauważycie różnicę:
 

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Teraz dekiel już się fajnie otwiera. Zawias przykręcony. Teraz można powiedzieć, że to zaczyna przypominać pokrywę oświetleniową !

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową? 

W płaskowniku mocowanym od spodu pokrywy, nawierciłem uprzednio 2 otwory 5mm po obu stronach. To będą punkty podparcia dla prętów - kiedy pokrywa będzie otwierana.

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową? 

Wszystkie otwory mocujące zostały poprawione / rozwiercone właściwym już wiertłem. Użyłem wiertła 8mm. W ten sposób, wszystkie łby wkrętów się chowają. Czekają na szpachlowanie.

Aha i jeszcze jeden otwór w tylnej ścianie pod uziemienie. Swoją drogą, ciekawe ilu akwarystów z aluminiowymi pokrywami pamięta o takim drobiazgu ?

Poniżej zdjęcie miejsca mocowania zawiasu:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Jako relingi do mocowania uchwytów świetlówek wybrałem ceownik 15 x 15 x 2.00mm:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Na tą chwilę świetlówki będą bez odbłyśników, ale ponieważ przewiduję ich dołożenie w niedalekiej przyszłości, rozstaw relingów 45cm. To tyle ile odległość w osi otworów odbłyśników pod 24W.

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Ważne - startuję z 4 świetlówkami, ale prawdopodobnie będę dokładał 5-tą. Więc przygotowałe od razu otwory pod uchwyty dla 2 kombinacji - 4 świetlówki i 5 świetlówek w równych odstępach. Jak dojdzie 5-ta świetlówka, odkręcę środkowe i zmienię jedynie ich miejsce. 

 Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Mamy ładną klameczkę. Zamontowana tymczasowo (przed szpachlowaniem i "tapetowaniem"):

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową? 

Dzisiaj zakończyłem wiercenia, cięcia i szlifowania ścierniwem. Wszystkie wkręty pochowane, czekają na szpachlowanie:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Poniżej prezentuję pokrywę w "pełnej krasie"

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Po szpachlowaniu i szlifowaniu:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Wykończenie:

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Finał.

Oświetlenie ATTI - zestaw podstawowy T5, 4 x 24W.
Wentylatory SUNON (jeszcze nie podłączone) - 0.8W, 13m3/h, 21dBa

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową?

 

Uwagi autora:

Dla potencjalnych naśladowców pierwsze spostrzeżenia z eksploatacji:
- Wentylatorki wbudowane wewnątrz to jednak nieporozumienie. Parowanie robi swoje. Po pierwszej nocy fany były mokre  . Przykręciłem je od zewnątrz i wcale źle to nie wygląda. Autentycznie ich nie widać.
- Wybrane wentylatorki 2 x 13m3/h są zbyt mocne. Przy wyłączonym filtrze, same wentylatory powodują falowanie wody (dacie wiarę ?). Ponadto przekazywały drgania na pokrywę. Zrobiłem następujący "myk". Wentylatorki są na napięcie 24V. Zmieniłem zasilacz na 9V i osłabiłem ich wydajność. Nawiew wydaje się ok (zobaczymy latem) a i teraz są całkowicie bezgłośne


Czytaj komentarze lub zadaj autorowi pytanei na forum:
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/viewtopic.php?t=29360


Nie jesteś pewien czy dasz sobie radę? Zamów gotową pokrywę w jednym z 12 kolorów pod dowolny wymiar akwarium:
http://sklep.roslinyakwariowe.pl/oswietlenie/pokrywy-oswietleniowe-c-24_211.html

Zrób to sam: Lampa HQI

O roli wydajnego oświetlenia w akwariach roślinnych nie muszę się rozpisywać. Chcąc zapewnić odpowiednie natężenie światła miałem do wyboru świetlówki lub lampy HQI - przy czym ta druga dawała mi możliwosć aranżacji akwarium otwartego, co daje niesamowity efekt wizualny - ograniczamy ilość technikaliów do minimum i możemy obserwować nasze rośliny z góry.

Do budowy będą nam potrzebne:

- obudowa na halogen 500W 

- dławik STS 150 lub STS 70 ( dla lamp 70 W) - jest to zwykła cewka na rdzeniu dostępna w każdej hurtowni elektrycznej zapłonnik SUZ M 212
- kabel LgY 0.75 w podwójnej izolacji, adres j.w.
- jarznik HQI 150 lub 70 W - najlepszy jest taki o temp. barwowej 5200K
- kondensator rozruchowy 12uF (70W) lub 20 uF (150W)
- kostki elektryczne, kable i wtyczka , śruby M5 i nakrętki , taśma izolacyjna itp.

Elektroniczny zapłonnik impulsowy SUZ M 212 do lamp HQI 35 - 175 Watt możemy zamówić u:
Z.Michalak s.c Wyrób i naprawa urządzeń elektrycznych
Ul . Andersa 37 m 42
00-150 Warszawa
tel (0 pref-22) 831-79-30

Miła pani odbiera telefony i udziela wskazówek, warto tam też zamówić kondensator i kabel LgY 0.75 ( cena 1.07 zl / mb gdyż do zapłonnika dołączony jest przewód o długości ok. 20 cm ). Producent wysyła zapłonnik za zaliczeniem pocztowym, cena w sierpniu 2002 to 25.62 zł, do tego koszty pobrania pocztowego około 16 zł.
Uwaga ! nie osiągam żadnych korzyści z reklamowania tego producenta, po prostu pytanie o adres pada bardzo często na grupach dyskusyjnych - podaję go z czysto kronikarskiego obowiązku.

Schemat połączeń układu stabilizująco - zapłonowego dla lamp HQI



Kolorem czarnym zaznaczone zostały parametry podzespołów dla lampy 150 Watt , a niebieskim - dla 75W.

Zapłonnik SUZ (lub odpowiednik) powinien być w odległosci nie wiekszej niz 1 metr od lampy, połączenie powinno być wykonane za pomocą przewodu w podwójnej izolacji na odpowiednio wysokie napięcie - kabel LgY 0.75 . Dławik może być w odległosci do około 2 m od lampy.

Uwaga ! Choć dołożono wszelkich starań aby prezentowane tu dane były zgodne z zasadami "dobrej roboty" ani autor, ani Redakcja Serwisu nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za następstwa nieumiejetnego obchodzenia się z urządzeniami elektrycznymi.

Bardziej zaaawansowani majsterkowicze - elektronicy mogą zrobic zapłonnik samemu według elektorda.pl:
Część pierwsza artykułu
Część druga artykułu

Ile kosztuje ta przyjemność ?

- zapłonnik SUZ M 212 cena 26.50 zl
- kabel LgY 0.75 w podwójnej izolacji, cena za 1 mb 1.07 zl
- jarznik Osram Powerstar TS 150 W/D UVS 5200 K cena 81.70 zl
- statecznik STS 150 do lampy sodowej, cena ok. 40 zl
- kondensator rozruchowy 20 mikrofaradów, cena 20 zl
- obudowa na halogen 500 watt ( jakać chinszczyzna ) 20 zl
- klemy , izolacja termokurczliwa, dwa styki do kondensatora - za około 5 - 7 zlotych kupimy wszystko, zależnie od lokalnych uwarunkowań
- śruby i nakrętki M3 - 0.05 zl sztuka :)
- kabel i wtyczka sieciowa, śruby do umocownia lampy do ściany
- do tego koszt wysyłki dwoch zapłonnikow i dwóch metrów kabla wyniosły 13 złotych (pobranie pocztowe, czekałem okolo tygodnia)

Wedle plotek na Grupie można taniej kupić kondensator i statecznik. Ja po prostu trafiłem na drogi sklep. Pozostałe dwa były jeszcze droższe :(

Wszystko razem około 208 zlotych w cenach z sierpnia 2002 - YMMV, zależy od lokalnych cen.

Postanowiłem jednak pójść inną drogą niz mój klega LAC (na podstawie jego tekstu zresztą postanowiłem wykonać tę lampę) i dokonać większej ingerencji we wnętrze lampy - nie chciałem demolować porcelanowych kostek, ale ponieważ należało jakos wygospodarować trochę miejsca (palnik HQI 150 Watt jest o okolo 1.4 cm dłuzszy od halogenowego 500 W) należało przerobić obudowę lampy i mocowanie kostek. Świadomość ze jarznik HQI jest zasilany w trakcie rozruchu napięciem dochodzacym do 4.5 kV sprawiła że nawet nie myślałem o tym aby usunąć porcelanowe kostki - lepiej niech jarznik pracuje w swoim oryginalnym, zapewniajacym izolowanie, uchwycie a przerobi się obudowę (w zasadzie można zrobić nową z blachy).

A więc do dzieła...

Rozbieramy halopaka na czynniki pierwsze, musimy się dostać do porcelanowych uchwytów i płaskownika, ktory je trzyma. Warto też przygotować sobie szablon palnika wykonany z tektury (zwymiarowany rysunek jarznika mozna zassać ze strony producenta lub odrysować kupiony palnik na kartce) aby móc kontrolować rozsunięcie uchwytów - o ile nalezy rozsunąć uchwyty będzie zależało od danego typu halopaka. Osoby, którym wystarczy lampa 70 W mogą dalej nie czytać - jarznik 70 W pasuje idealnie do halopaka i nic nie trzeba demolować.

 

 



Uchwyty należy podszlifować lub wykruszyć za pomocą kombinerek gorną cześć zaznaczoną na czerwono (po prawej uchwyt przed przeróbką) gdyż jarznik HQI jest "wyższy" od swojego halogenowego brata i ma na końcach rodzaj szklanych "uszu".








Rownocześnie zerwać nity i przesunąć metalowe blaszki do góry - tak aby jarznik HQI się nie opierał o "podstawę" gniazda, skręcić całość za pomocą śrub M3.









Następnie należy rozciać metalowy płaskownik na dwa, rozsunąć o odległość około 1.4 cm ( tyle jest dłuższy jarznik HQI od halogenowego 500 Watt, ale zależy ona też od typu Twojego halopaka ! ), nadsztukować przerwę jakimś innym płaskownikiem, wywiercić nowe dziury do mocowania płaskownika do obudowy ( stare po rozsunieciu nie będą juz pasowały ) i skręcić wszystko razem.










Dalej zabieramy sie za metalową obudowę - ponieważ uchwyt na jarznik jest dłuższy niz był, nalezy zrobić mu miejsce - nacinając obudowę i odginając na zewnątrz jej boki (ostrożnie ! obudowa jest z aluminium i łatwo sie kruszy).








Następnie należy przygotować i włożyć pod uchwyt z gniazdami dwa kawałki blachy ( zaznaczone linią przerywaną ) tak aby włożone uchwyty nie opierały sie o obudowę lampy ( dystans pokazany strzałkami ). Należy zauważyć ze nie trzeba powiększac dziur w aluminiowym odbłyśniku - przynajmniej ja nie musiałem tego robić - jarznik HQI pasował idealnie. Przy tego rodzaju przeróbce jarznik nie wysuwa sie do "przodu", nie trzeba go umiejscawiać "płycej" co niekoniecznie jest wskazane jesli mamy do oświetlenia zadaną powierzchnię

Skręcamy wszystko, montujemy połączenia elektryczne. To co jest u góry po prawej na zdjęciu to kondensator, poniżej to owalne to zapłonnik, we wstawce w prawym dolnym rogu jest dławik.





Uwaga ! Wszelkie połączenia kablowe należy dokładnie zaizolować !


Całość mocujemy .Na koniec możemy wykonać obudowę z blachy
Od "spodu" całość wygląda tak.











Pomysł za dwa grosze - blacha aluminiowa w akwarium

Do różnych prac wykończeniowych wokół akwarium możemy użyć cienkiej blachy aluminiowej. Do kupienia jest w:
sklepach z artykułami metalowymi
drukarniach jako odpad poprodukcyjny , blacha jest tam używana jako klisza.

Koszt blachy w drukarni to około 6 zł za kilogram , na 1 kg wchodzi około 4 m kw. Blachę myjemy denaturatem , rysujemy projekt i nacinamy miejsca zagięcia (po wewnętrznej stronie) nożykiem do tapet. Blachę przyklejamy np. dwustronną taśmą do wykładzin, możemy nitować czy skręcać.











Blacha jako obudowa lampy HQI i wykończenie szafki pod zbiornik



Doskonale nadaje się do wykańczania podstawy wokół akwarium, blacha jest cienka i można ją wsunąć na kilka milimetrów pod już zalany zbiornik aby zasłonić nieestetyczną podkładkę ze styropianu. Resztę podpowie ci Twoja pomysłowość.










Wróćmy do lampy, po zamocowaniu całości włączamy ją do prądu. Lampa w trakcie rozgrzewania się świeci na zielono...





... a po kilku minutach wszystko jest tak jak być powinno.

Na koniec - link do newsa jaki wysłałem w sierpniu 2002 po zbudowaniu tej lampy na grupę news://pl.rec.akwarium


Składam podziękowania dla Triamonda, Laca, Benona Garstki i wszystkich innych pozostałych wyżej nie wymienionych którzy pisali na Grupie na ten temat przede mną, dzięki którym mogłem zbudować lampę.

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową w dowolnej okleinie

Zrób to sam: Jak samodzielnie zbudować pokrywę aluminiową w dowolnej okleinie

Poniżej prezentuję mój projekt i wykonanie pokrywy oświetleniowej z aluminium.

czytaj więcej...

Zrób to sam: Elektroniczny dławik - świetlówki 30 i 36W

(Tekst jest cytatem listu z grupy dyskusyjnej pl.rec.awkarium)
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Specjalne podziekowania: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Kliknij aby powiększyć
Ostrzeżenie - na płytce występuje pełne napięcie sieci!!! a nawet trochę więcej - po wyprostowaniu i wygładzeniu na kondensatorze około 310V więc czym to grozi to nie muszę chyba tłumaczyć. Elektrykiem lub elektronikiem z zawodu nie jestem więc być może niektóre terminy nie będą zbyt "fachowe" Do listu dołączam fotkę (zrobioną skanerem - cyfrówki nie posiadam) z płytki którą przerabiałem.

Najlepiej nadają się płytki 24-25W chociaż przerabiałem z 20W. Na płytce 1 zaznaczyłem dławik z którego należy odwinąć "trochę drutu" (30W tam nie pisze- to ja napisałem) niestety trudno napisać ile zwojów, ja mierzyłem miernikiem pobierany prąd i odwijałem co pewien czas wlutowując aż układ z dołączoną świetlówką pobierał 90 mA. (tyle wyszło z obliczeń prądu przy 25W - 72mA) a przy 30W - 90 mA.)

Cyfrą 2 zaznaczyłem transformator przetwornicy - przetwornica musi być na osobnym rdzeniu bo spotkałem przetwornicę spełniającą jednocześnie funkcje dławika i takich nie da się przerobić! Cyfrą 3 oznaczony jest termistor - polepsza on pracę układu w czasie zapłonu - są układy bez tego elementu ale przyczynia się to do szybkiego zużycia świetlówki.

Elektronika mniejszych i większych świetlówek niestety oprócz dławika różnią się też wielkością rdzenia przetwornicy (nie zawsze) i mogą się (te mniejsze) niestety grzać. Jeśli chodzi o ceny to za 20W zapłaciłem więcej niż za 25W - cena dotyczy głównie trwałości i jakości świetlówki - elektronika jest podobna.

Baza wiedzy akwarystycznej


 
 Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży akwarystycznej.

 

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 400 gatunków i odmian roślin.
Ponad 10 000 produktów z wysyłką w 24 godziny lub odbiorem osobistym w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5


Sklep akwarystyczny

 

 
Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.