Nowe relacje

Jak aktualnie wyglądają akwaria…

Podczas Nature Aquarium Party uczestnicy japońskiej imprezy odwiedzili galerię akwariów Aqua Design Amano. Zapraszamy…

Jak aktualnie wygląda Big Tank…

Big Tank to prywatne akwarium Pana Takashi Amano znajdujące się w jego prywatnym domu. Zapraszamy do obejrzenia…

Popularne relacje

Największe akwarium roślinne w…

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z wizyty w Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym, w którym uruchomiono projekt…

Akcenty akwarystyki roślinnej…

Zapraszamy do obejrzenia akcentów akwarystyki roślinnej na Targach i Wystawie AquaJura 2016, które odbyły się na…



Online

W tej chwili Serwis przegląda 19100 gości oraz 14 zalogowanych użytkowników.

roslinyakwariowe.pl - Profesjonalna Akwarystyka Roślinna

Kolejni forumowicze odwiedzają Lizbonę

Kolejni forumowicze odwiedzają Lizbonę

Odwiedziny w Oceanarium w Lizbonie

Pochwalić się Wam wszystkim muszę, że również i ja wraz z kolegą Rafałem (RAFIIIS4) mieliśmy w ostatni weekend okazję, odwiedzić to magiczne miejsce jakim jest lizbońskie oceanarium i niesamowita wystawa pt. Florestas Submersas ze zbiornikiem zaaranżowanym przez Pana Amano i jego zespół.
 

Pierwsze wrażenie

Pierwsze wrażenia to: szok, zachwyt, niedowierzanie………"zupełny odlot" :)
 
Nie będę się jednak powtarzał w relacjach, bo dużo już zostało o tym akwarium napisane i jeszcze więcej pięknych zdjęć zostało pokazanych. Skupię się więc na drobnych sprawach organizacyjnych które być może pomogą komuś z Was zorganizować i zaplanować podróż do Portugali celem obejrzenia tego niesamowitego zbiornika. Na koniec kilka ciekawych jak myślę spostrzeżeń.
 

Dojazd, hotel, wyżywienie

Na podróż przeznaczyliśmy 3 dni startując z lotniska w Warszawie. Połączenie lotnicze jest właśnie elementem który w całym tym przedsięwzięciu jest chyba największym mankamentem. :( 
Po pierwsze jest stosunkowo drogie - ok 1100 zł/os, po drugie konieczna jest z przesiadka w Pradze lub Wiedniu. My wybraliśmy wariant z Wiedniem.
 
Sam lot trwa ok 1h15min Warszawa-Vien plus 3h15min Vien-Lis. Dość długo niestety trwają czasy oczekiwania na kolejne samoloty. W drodze do, jest to 2,5h w drodze powrotnej 4,5h.
Suma summarum czas podróży „do” i „z” zabiera w zasadzie po jednym pełnym dniu.
 
Na miejscu wybraliśmy zakwaterowanie w hotelu IBIS który zlokalizowany jest jedyne 15-20 min spokojnego marszu nadbrzeżnym pasażem do oceanarium.
Koszty pobytu w hotelu, w dwu osobowym pokoju za dwie doby wynoszą 584 zł, śniadania niestety nie są wliczone w cenę więc wydatkiem będzie to kolejne 6,5euro/os/dzień.
 
Do hotelu z lotniska dotarliśmy taksówką w cenie ok 9 euro (ok 4km). ( transport taxi ogólnie jest dość tani, do centralnego punktu lizbońskiej starówki dotrzemy również w tej cenie.)
 

Godziny otwarcia oceanarium

Pod oceanarium zameldowaliśmy się grubo przed godz. 10 czyli godziną jego otwarcia. Oceanarium czynne jest w godzinach 10:00 - 20:00 z tym, że ostatnie wejście możliwe jest do godziny 19:00 

Pamiętajmy o cofnięciu zegarków o godzinę w stosunku do czasu w Polsce!
 
Wejściówka kosztuje 17 euro za osobę dorosłą. 
 
Polecam wizytę równo w godzinie otwarcia. Cała stojąca w kolejce grupa ludzi ruszyła prosto do morskiej części kompleksu a my odbiliśmy od grupy kierując się na II piętro pierwszego budynku. Dało nam to ok 30 minut w trakcie których przy akwa pojawiały się jedynie pojedyncze osoby i możliwe były do wykonania fajne fotografie całej panoramy zbiornika. Ok godz. 11:00 ruch zrobił się już zdecydowanie większy i skupić się można już było tylko na fotografowaniu detali.
 
Część morska nie zrobiła na mnie, aż tak dużego wrażenia (np. oceanarium w tureckiej Antaliy IMHO jest zdecydowanie atrakcyjniejsze).Centralnym punktem jest okrągły zbiornik oceaniczny możliwy do oglądania w kilkunastu punktach na dwóch poziomach.
 
Na miejscu w kwocie 12,50 serwowany jest „zestaw dnia” z zupką, drugim daniem, piciem i deserem. Po takim jedzonku można z powodzeniem po raz drugi udać się do „naszego roślinniaka”. Polecam takie ponowne odwiedziny bo wówczas dopiero można rzeczywiście zauważyć interesujące detale.
Pierwsze wejście ……….przytłacza.
 

Moje spostrzeżenia

Kilka spostrzeżeń i przemyśleń po obejrzeniu zbiornika:
  • jest duży, naprawdę duży. Może nawet zbyt duży. Nie daje to możliwości całościowego „ogarnięcia” zbiornika. I tak naprawdę w głowie nie da się go odtworzyć, inaczej niż np. akwaria w Tokyo Sumida które tworzą jakąś taką spójną jednolitą kompozycję
     
  • z wielką ulgą przyjęliśmy fakt, iż nawet w tak niesamowitym akwarium gdy się mu dokładnie przyjrzeć, można zobaczyć ,ż po części borykają się tam z tymi samymi problemami które spotykamy w naszych domowych zbiornikach.

    A to rotalki nie są do końca wybarwione, a to anubiasy gdzie niegdzie zaatakowane są przez zielenice czy wreszcie pojedyncze liście lotosów wykazują braki objawiające się dziurami. Są to jednak szczegóły absolutnie nie wpływające na ogólny odbiór zbiornika, ginące w masie wody która je otacza.

    Rozmawialiśmy o tym, iż gdyby takie pojedyncze fragmenty zamknąć w szkiełku o wielkości 100-200 litrów było by to znacznie bardziej rzucające się w oczy i spędzało by nam sen z powiek.

    Ogólnie jednak rzecz biorąc za kondycję roślin przyznać trzeba 9,5 pkt na 10. 
     
  • bardzo zastanawiająca jest natomiast sytuacja z mchami, które w tym zbiorniku absolutnie się nie przyjęły. Jak widać na materiałach video z zakładania akwarium, pierwotna koncepcja na pewno je przewidywała, ale na dzień dzisiejszy mchy porastają ledwie kilka miejsc - natomiast widoczne są całe konary które były nimi zaszczepione i na których pozostały jedynie nitki i obumarłe resztki.

    Nie potrafiliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie co może być tego przyczyną.
     
  • kontynuując wątek roślin zastanawiające było również to czy dostępne dla nas rośliny są na pewno tymi które zastosowano w tym zbiorniku.

    Skąd to pytanie? Otóż rośliny które tam widzieliśmy były wręcz monstrualnych rozmiarów!

    Liście lotosu wielkością odpowiadały liściom rabarbaru a jeden taki listek zakrył by z pewnością całą taflę, choćby w moim domowym 180-litrowym akwarium. Żabienice o wysokości 1,5 m i Microsoria z 50 centymetrowymi liśćmi . W życiu się czegoś takiego nie spodziewałem. 
     
  • na duży plus zasługuje fakt, iż przycinka roślin w zbiorniku odbywa się w sposób cykliczny. To znaczy np. w trakcie naszej wizyty po cięciu były jedynie częściowo rotale green i hydrocotyle. Robi się tak zapewne aby oszczędzić zwiedzającym widoku „łysego” zbiornika.
     
  • wg. Informacji z ulotki ryb jest w akwarium 10.000 szt. ale w ogóle tego nie widać.

    Zresztą podtrzymuję opinię, że można było zastosować jakieś większe gatunki nie będące zagrożeniem dla roślin.

    Krewetek Amano jest za to multum! :)
 
To chyba na tyle. OBRIGADO :)  Szczerze zachęcam do wizyty.

001
011
010
002
003
004
005
006
007
008
009






Forum Dyskusyjne


Zobacz także

Muzyka z oceanarium w Lizbonie Muzyka z oceanarium w Lizbonie
Zapraszamy do posłuchania utworów muzycznych Rodrigo Leao skomponowanych dla ekspozycji największego akwarium roślinnego na Świecie...
Wizyta redakcji w Oceanarium w Lizbonie Wizyta redakcji w Oceanarium w Lizbonie
Oglądamy największe na świecie akwarium roślinne w Oceanario de Lisboa. Ekspozycja zatytułowana jest Florestas Submersas czyli podwodne lasy...
Fotorelacja z Lizbony Fotorelacja z Lizbony
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z Oceanarium w Lizbonie, gdzie znajduje się największe akwarium roślinne na Świecie... Pod koniec...

Serwis roslinyakwariowe.pl


 
 Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 43 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszyn doświadczeniem.  

     zamów e-Magazyn na e-mail

Salon firmowy w Krakowie

Zapraszamy do odwiedzin naszego
sklepu i galerii akwariów roślinnych.

Poniedziałek-piątek: 12:00-18:00
Sobota: 10:00-14:00

mapa dojazdu