Loteria fantowa, każdy dzieciaczek mógł wylosować wspaniałą nagrodę. I kolejne uśmiechy, które były najwspanialszym wydarzeniem tego wieczoru.
Losowanie bardzo podobało się dzieciaczkom. Chętnie przynosiły pomalowane już rybki żeby pokazać swoje dzieła i wylosować nagrodę.
Tuż obok pojawił się policyjny samochód który wzbudził niemałą sensację.
Można było przez chwilę zamienić się miejscem z panem policjantem.
Każdy dzieciaczek mógł wziąć sobie do domu karteczkę z odciskiem palca.
Odważne maluchy głaskały węża, po minie widać że bardzo się podobało.Zwierzęta opuściły swoje klatki żeby przywitać się z dziećmi.
Takie bliskie spotkania ze zwierzętami dzieci na pewno długo zapamiętają.
Puszczyk bardzo chętnie fotografował się z dziećmi, dawał się nawet głaskać.
Uśmiech dzieci mówił wszystko.
Było też łowienie plastykowych rybek - za każdą z rybek były oczywiście nagrody i prezenty. Rybki można było zabrać do domu.
Pan z WTA pomagał łowić plastykowe rybki.
I udało się! Każda rybka złowiona w akwarium wędrowała z dzieciaczkiem do domu. Oprócz tego za wyłowienie rybki czekały na dzieci nagrody.
Tłoczno było pod akwarium w ZOO, ale dla nikogo nie zabrakło atrakcji.
Goście pod akwarium.
Na miejsce przy stoliku trzeba było poczekać. Dzieci było tak dużo że brakowało miejsc do malowania rybek.
Goście "Wieczoru Marzeń" pod akwarium.
Gości było naprawdę dużo i ciężko było nadążyć za tym co się działo. Ale naprawdę było warto!
Serdeczne podziękowania dla Moniki Stawińskiej od której zakupiliśmy gipsowe figurki.
Monia przygotowuje je wspólnie z rodzicami, a dochód z figurek przeznaczony jest na jej rehabilitację.
Dziękujemy Monisiu.
Zapraszamy Państwa do zapoznania się z blogiem Moni, na którym można znaleźć część prac tej małej artystki.
http://staraniamonisi.blogspot.com/

Nagrodą za wymyślenie imienia dla naszej rybki spełniającej marzenia był ten oto wielki miś, który trafia do Oliwii Komadowskiej z Wrocławia