[DIY] Reaktor CO2 z kwasku cytrynowego i sody oczyszczonej
Zestawy dozujące dwutlenek węgla oraz akcesoria. Metody dyfuzji i pomiar stężenia w wodzie.
Wychodząc na przeciw licznym pytaniom o alternatywę do bimbrowni postanowiłem napisać o reaktorze CO2 działającego na bazie kwasku cytrynowego i sody oczyszczonej. Wiem że to stary sposób i już wałkowany nie raz na forach. Proszę nie krzyczeć jednak na mnie bo na tym forum nikt o tym nie pisał (a przynajmniej opcja "szukaj" nic konstruktywnego nie znajduje). Mając na uwadze mniej obytych akwarystów uznałem, że trzeba odświeżyć tą tematykę. Być może ktoś zastosował unikatowe rozwiązanie, nowy pomysł, urządzenia .... wiadomo, świat powinien iść do przodu. Mój reaktor zbudowałem w oparciu o wiedzę innych akwarystów - chemików z innych for, których pokrętnych nicków mój mózg nie utrwalił. Jestem tylko marnym naśladowcom tych mistrzów. Jest to bardzo prosta konstrukcja, która z pewnością da się jeszcze ulepszyć. Podejrzewam że coś wymyślicie. Jak dla mnie to wystarczy bo spełnia swoją funkcję prawie od roku a dziewczyn bajerami nie muszę już podrywać. Zasmucę wszystkich, którzy liczyli na wywód o reakcjach chemicznych. To już robota dla chemików aby wyjaśnić dla czego po dodaniu do sody oczyszczonej kwasku cytrynowego, octu lub innych substancji o których nie mam pojęcia (i dobrze mi z tym) zachodzi reakcja w wyniku której wyzwalany jest CO2 i ....... (?!?). Liczę że ktoś to sprawdzi i podzieli się wiedzą. Generator zbudowany jest z: - 2 butelek PET( w moim przypadku 1,5L i 2L) - 3 gumowych wężyków - 2 zacisków - sody oczyszczonej i rozpuszczonego w wodzie kwasku cytrynowego (zakupione w zwykłym spożywczaku) Zasada działania (patrz schemat): Z butelki z kwaskiem kapie przez wężyk roztwór kwasku cytrynowego wprost do butelki z sodą. Tam zachodzi reakcja. Powstałe CO2 odprowadzane jest do akwarium oraz z powrotem do butelki z kwaskiem w celu wyrównania ciśnień. Kluczowym elementem konstrukcji jest zacisk 1 (zac.1.). Ja swój sam zrobiłem ale pewnie przy odrobinie determinacji można taki gdzieś kupić. Zacisk ten jest ustawiony metodą prób i błędów tak aby kapała 1 kropla roztworu na kilka minut (zależy ile chcemy CO2 doprowadzać do dyfuzora). To jest praca dla wytrwałych i cierpliwych. Trzeba pamiętać, że minimalna zmiana na zacisku powoduje zmianę szybkości wytwarzania CO2 dopiero po kilkudziesięciu minutach. Zacisk 2 (zac.2.) służyć miał całkowitemu odcinaniu przepływu kwasku na noc. W końcu stwierdziłem że w akwarium nic się nie dzieje gdy CO2 podaję w nocy więc przestałem się nim bawić (równie dobrze mogły by go nie być). Od czasu kiedy zaciski ustawiłem nie zajmowałem sobie nimi głowy nigdy więcej.  Trochę techniki. Na zdjęciach widać najważniejsze elementy konstrukcji. Dziurki w zakrętkach wywierciłem śrubokrętem  Wetknięte w powstałe dziurki końce wężyków uszczelniłem klejem cyjanopalnym (takim jak "kropelka"). Tutaj radzę się przyłożyć. Najlepiej poczekać aż klej wyschnie i zakleić jeszcze raz. Zakrętek uszczelniać nie trzeba. Można wprowadzić kilka ulepszeń.  Niektórzy użytkownicy stosują rurkę przez którą kapie kwas doprowadzoną na samo dno butelki z sodą. U mnie jednak tak długa rurka zapowietrzała się zbyt szybko.  Wielu obawia się że soda zostanie jakoś zassana do akwarium. Istotnie mogłoby to spowodować katastrofę. Stosują więc dodatkową butelkę z wodą jako filtr bezpieczeństwa. Ja się tym nie martwiłbym jednak. Skoro butelka z sodą jest pojemniejsza od tej z kwaskiem, poziom nagromadzonej cieczy nigdy nie podniesie się do samej zakrętki. Nie mniej jednak należy pilnować aby soda nigdy nie zalała wężyka który odprowadza gaz do akwarium. Może to się przydarzyć gdy wstrząsamy butelką (aby przyspieszyć chwilowo reakcję) lub gdy butelka się przewróci.  Inni dodatkowo stosują zaworek zwrotny na wężyku doprowadzającym gaz do akwarium. Zapobiega to zasysaniu wody z akwarium do butelki z sodą. Nie jest to pomysł głupi bo zasysanie może się czasem zdarzyć gdy gaz przestanie być wytwarzany. U mnie się jednak nic takiego nie dzieje.  Co oczywiste zaciski muszą być solidne na tyle aby się samy nie mogły odkręcić. Najlepiej zamiast nich zastosować zaworki o bardzo małym przepływie. Ja miałem duże kłopoty ze znalezieniem takich. Zalecam spróbować szczęścia w swoich miastach. Ile czego. Dobierać proporcje prochów eksperymentalnie. Roztwór kwasku powinien być nasycony (wg mojej definicji to znaczy wsypać tyle kwasku aż rozpuści się z trudem). Sody wsypuję ok 3 paczek (80g). To co ewentualnie zostanie po zużyciu całości kwasku można użyć ponownie. O kosztach nawet nie ma co gadać. Mojej wielkości butelki zapewniają stabilną pracę przez 2-3 miesiące w 54l akwarium. Przygotowanie nowego ładunku kosztuje parę złotych i 5 minut pracy. To tyle. Mam nadzieję że wszystko jest jasne. Czekam na relacje z waszych prób. Życzę sukcesów.
Ostatnio edytowano 18 kwi 2008, 01:33 przez Łukasz Buczek, łącznie edytowano 2 razy
-
Łukasz Buczek
●
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 272·Na forum od: 04 lut 2008, 20:14
Pomysł bardzo fajny  i mniej pracy niż z bimbrownią  ale czy jakieś "śmieci" nie przedostają się jeszcze z CO2 do wody ? ma ktoś jakieś pomysły na udoskonalenie w/w pomysłu ?  :D:D
-

bati
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 272
- Dołączył: 04 lut 2008, 20:14
- Miasto: Uniejów
Posty: 141·Na forum od: 07 gru 2007, 00:03
Można zamiast kwasku użyć octu. Trochę może być czuć ocet, ale butelka z wodą (filtr wodny bimbrowni) załatwia sprawę.
Z CO2 nic nie powinno się wydzielać, gdyż produkty są przeznaczone do celów spożywczych a więc powinny być "czyste".
-

ronin79
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 141
- Dołączył: 07 gru 2007, 00:03
- Miasto: Siedlce
Posty: 195·Na forum od: 03 mar 2008, 23:57
Proponuję temat przykleić.
PO ilu dniach, tygodnach wymieniasz "reagenty"?
( jęsli gdzieś pisze to wybaczcie ale późna godzina)
-

Ryba.90
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 195
- Dołączył: 03 mar 2008, 23:57
- Miasto: Nysa
-
- Zadne smieci nie przedostaja sie z CO2. Krewetki w moim akwarium nic mi sie nie skarzyly.
- Ocet jest mniej wydajny niz kwasek.
- 1,5 litra roztworu kwasku cytrynowego przekapuje mi do butli z soda ok 2-3 miesiecy. Gaz jest wytwarzany przez caly ten czas dzien i w nocy. Zalezy jak efektywnie rozpuszczasz Co2. Jesli twoj dyfuzor nie rozpuszcza wszystkiego to pewnie bedziesz musial wiecej wkraplac i szybciej kwasek zuzyjesz.
- czas wykonania (nie liczac schniecia kleju i zrobienia zasiskow) wynosi 15 minut 
-
Łukasz Buczek
●
Jak ze stabilnością kropelkowania?
Jeśli uzyskałeś stabilność co kilka minut kropla to gratulacje. W kroplówce np. nie da się ustawić tak wolnego przepływu cieczy.
Jeśli jest stabilnie przy twoim zacisku to jest to też klucz do automatycznego dozowania np. nawozu. Próbowałem to robić kroplówką ale trudno uzyskać stabilność i wolny przepływ.
Dałeś mi inspirację do testów. Muszę wypróbować taki zacisk gwintowy.
Urządzenie jest całkowicie bezobsługowe po ustawieniu?
Wężyki się nie zapowietrzają?
Ps. Co wykorzystałeś do skonstruowania tych zacisków?
Nie rozszczelniło Ci się nigdy to łączenie wężyka w dnie butelki ???
Myślisz że da radę zrobić to silikonem tak by nie ciekło?
Pytam bo na kropelkopochodne mam uczulenie a silikonem na powietrzu jakoś bym obmazał. A może na gorąco to jakoś przylutować?
-
krzysiek032
●
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 788·Na forum od: 03 cze 2005, 18:41
Zamiast kwasku cytrynowego można użyć kwasu solnego a zamiast sody CaCO3, MgCO3, K2CO3, KHCO3, Na2CO3 - generalnie prawie każdy związek który zawiera węglany. Wtedy wydajność będzie znacznie lepsza. Jednak lepiej jest chyba zainwestować nawet w małą butlę CO2 gdyż takie wynalazki są prymitywne i zawodne.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...
-

kekon7
●
- Ranga: Zaawansowany użytkownik
- Posty: 788
- Dołączył: 03 cze 2005, 18:41
Wydajność pewnie i wzrośnie ale kto by się bawił takimi niebezpiecznymi kwasami.
Mnie np. na dwa miechy czy nawet półtora działania takiego generatora w zupełności wystarczy.
-
krzysiek032
●
Posty: 788·Na forum od: 03 cze 2005, 18:41
Kiedyś miałem bombrownię na samym początku ale nie dało się regulować ilości gazu a w każdym razie było to dość uciążliwe. Butla 4kg sprężonego CO2 starcza nawet na 6 miesięcy w akwarium 200L. Koszt napełnienia 14,60 zł.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...
-

kekon7
●
- Ranga: Zaawansowany użytkownik
- Posty: 788
- Dołączył: 03 cze 2005, 18:41
Krzyśku. Kropelkowanie jest bardzo stabilne i nie jest to na tyle problematyczne żeby czegokolwiek gratulować. Też na początku próbowałem z kroplówkowym zaciskiem. Jest do bani oczywiście i lepiej szybko o nim zapomnij. Jeśli zdobędziesz/zrobisz zacisk który będzie na tyle szczelny aby całkowicie zamknąć przepływ to będziesz też w stanie ustawić go tak aby przepuszczał krople z długim odstępem czasu. "Kroplówką" nigdy nie zamkniesz przepływu. Później to już tylko kwestia wielkości zbiorników. Zaciski raz ustawione nie dotykałem nigdy więcej. Jeśli zrobisz tak jak pokazuje schemat to nic się nie zapowietrzy.
Zaciski zrobiłem z kawałka mosiądzu (chyba to mosiądz). Możesz użyć innego metalu byleby dało się wywiercić dziurkę na śrubkę.
Nie mam doświadczenia z innymi klejami lub silikonami. Po kropelce nic się nigdy nie rozszczelniło więc nie musiałem próbowac niczego innego. Pewnie silikon dałby radę. Smaruj grubo. Jak wyschnie to posmaruj jeszcze raz.
Nie mam pojęcia jak można by zrobić z tego dozownik nawozów. Reaktor to zamknięty obieg gazu. Odpowiednie ciśnienie w obu butelkach sprawia że woda kropelkuje stabilnie.
Nie myślałem nad tym bo mam lowtecha
Kekon. No pewnie że lepiej kupić butlę i mieć z głowy. Koszt nawet małej butli jest jednak ciągle wysoki. Wynalazek ten jest stary jak świat. Próbowało go z powodzeniem mnóstwo ludzi. Co kto woli. Każdy z chociaż jedną sprawną ręką jest w stanie coś takiego zrobić. Akurat w moim przypadku więcej zachodu kosztowałoby mnie znalezienie butli i zaworu. Chodzi też o zabawę w majsterkowanie. Jak się coś samemu zrobi to się ma większą satysfakcję.
Jak kto woli powtarzam.
acha. Silnymi kwasami wolałbym się nie bawić i odradzam każdemu.
-
Łukasz Buczek
●
A ja na bimbrowni jadę już chyba z 8 lat i nie narzekam. Jednak jak wypali z kwaskiem to przejdę na kwasek. Nie zauważyłem by spadek produkcji CO2 wpływał jakoś negatywnie na rośliny czy ryby. Dzieje się to stopniowo.Można wymieniać wcześniej zacier to spadki będą mniejsze. Tak więc regulacja nie jest aż tak istotna.
Łukaszu : Czyli to kwestia wyrównania ciśnień sprawia że masz stabilnie dozowany kwasek? Jesteś pewien że to tylko to?
Myślałem że to twoje zaciski są tak solidne
Czyli co kupiłeś grubą tafle mosiądzu wykroiłeś piłką, nawierciłeś nagwintowałeś ?
O to pytałem. Ja chyba pójdę na łatwiznę i wykorzystam coś gotowego ew. zmodyfikuję.
Zacisk nie musi być identyczny jak twój.Byle był na gwint.
-
krzysiek032
●
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Nie no jasne że to dzięki zaciskom. Wyrównane ciśnienia zapewniają równomierne kapanie od początku do końca co zapewnia stałą dostawę CO2. Może wahania Co2 nie wpływają negatywnie na rośliny ale pamiętaj że wywołują one także wahania Ph co z kolei nie jest dobre dla mieszkańców akwarium.
Jeśli wcześniej znalazłbym dobry zaworek lub zacisk w sklepie to pewnie bym go sam nie robił. No ale nie znalazłem i musiałem sobie radzić.
Zrobiłem tak jak mówisz (no może nie taflę tylko mały skrawek mosiądzu). Nawierciłem i nagwintowałem.
Do dzieła!
-
Łukasz Buczek
●
Pamiętam o wahaniach ph, dlatego staram się w porę wymieniać zacier. Miałem na myśli tylko to że nie jest tu potrzebna aptekarska dokładność bo inaczej wszyscy by mieli butle.
Może gdyby ryby miały głos to by było inaczej 
-
krzysiek032
●
Posty: 33·Na forum od: 22 gru 2007, 11:45
Witam
Długo sie wahałem z zaprezentowaniem swojego sposobu na co2. Po prostu jest on troche niebezpieczny więc oświadczam :
[font=Verdana] Rzeczy przedstawione w tym poście nie są instrukcją wykonania lecz opisem moich prac związanych z pozyskaniem co2 .Więc jakiekolwiek próby ich kopiowania przeprowadzane są na własną odpowiedzialność ! [/font]
Dlatego jeśli ktoś nie ma doświadczenia w pracach z gazem , butlą itp. niech sie za to nie bierze bo grozi to wypadkiem !
Zaczne od plusów mojego sposobu
- stały jednakowy dopływ co2 (porównywalny do butli wysokociśnieniowej)
- niski koszt eksploatacji
Minusów nie znalazłem oprócz tego że niebezpieczne jest pierwsze przygotowanie butli
Więc zaczne od początku . Do produkcji co2 potrzebne mi było :
#1 butla ciśnieniowa
( użyłem starej turystycznej butli propan-butan Butla musi być pusta ! dla pewności odkręciłem zawór odwróciłem butle do góry nogami i zostawiłem na jakiś czas ,następnie wypłukałem wodą i wysuszyłem )
#2 kwasek cytrynowy w proszku 200 g
#3 soda oczyszczona - kwaśny węglan sodu 200 g
#4 ocet 150 ml
#5 zawory reduktor ( to wszystko miałem z butlom)
Więc po odkręceniu zaworu wsypuje kwas i sode ,moge to zrobić spokojnie , nie zachodzi między nimi żadna reakcja .Dopiero dolewając do tego ocet musiałem sie streszczać z zakręceniem zaworu
aby wszystko nie wykipiało
Gazu starcza na około 1 miesiąc ( 1 bąb. na sek.)
Jeszcze raz ostrzegam nawet w pozornie pustej butli propan - butan mogą znajdować sie resztki gazu które w zetknięciu z ogniem są niebezpieczne !!! Wszystkie prace wykonano na zewnątrz budynku

-
slawekopak
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 33
- Dołączył: 22 gru 2007, 11:45
Posty: 30·Na forum od: 07 sty 2008, 19:29
Wystarczy dodac skladniki zawiniete dokladnie w kawalek papieru. Po 1-2 minutach papier przesiaknie i zacznie sie reakcja. W ten sposob zostaje masa czasu na zamkniecie putli i jeszcze zrobienie herbaty... 
DIY 375l, Unimax 500, UV 5W, Deni SN 400, 3x24W,no3 5,ph 8.5,kh 13,gh 16,PO4 0,2
Obsada: 17 x Ps saulosi, 8x Ps socolofi (Albino)
http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=25&t=6498
-

Sir_Yaro
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 30
- Dołączył: 07 sty 2008, 19:29
- Miasto: Gdańsk
TO jest GEnialne!! ktos juz to prubował ??? a jak duza ta butla propan -butan była bo takie proporcje to chyba okreslone sa bo w wiekszej butli inne cisnienie niz w mniejszej
JAk ktos to jeszcze zrobi to dajcie znac 
-
karas0007
●
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 33·Na forum od: 22 gru 2007, 11:45
Butla ma poj. 2 kg Wysokośc około 25 cm średnica 30 . Dopuszczalne ciśnienie 2,5 Mpa . To po prostu zwykła butla turystyczna Wydaje sie najodpowiedniejsza bo jest mała i mieści sie pod akwarium .
Sir_Yaro napisał(a):Wystarczy dodac skladniki zawiniete dokladnie w kawalek papieru. Po 1-2 minutach papier przesiaknie i zacznie sie reakcja. W ten sposob zostaje masa czasu na zamkniecie putli i jeszcze zrobienie herbaty... 
Tak też można ale potem zostają śmieci w butli .
-
slawekopak
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 33
- Dołączył: 22 gru 2007, 11:45
Posty: 180·Na forum od: 27 sie 2005, 18:46
ciekawe jakie jest ciśnienie w butli, bo dodając więcej składników można by przedłużyć okres użytkowania, dobry sposób na zapasową butlę gdy się skończy podstawowa przy większych zbiornikach 
-
dadi321
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 180
- Dołączył: 27 sie 2005, 18:46
Posty: 30·Na forum od: 07 sty 2008, 19:29
slawekopak napisał(a): Tak też można ale potem zostają śmieci w butli .
Zgadza sie ale paprochy mozna potem wywalic, a zysk w postaci nie stracenia duzej ilosci gazu bardzo znaczny.
DIY 375l, Unimax 500, UV 5W, Deni SN 400, 3x24W,no3 5,ph 8.5,kh 13,gh 16,PO4 0,2
Obsada: 17 x Ps saulosi, 8x Ps socolofi (Albino)
http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=25&t=6498
-

Sir_Yaro
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 30
- Dołączył: 07 sty 2008, 19:29
- Miasto: Gdańsk
Posty: 33·Na forum od: 22 gru 2007, 11:45
Ciśnienie wynosi 500 mmHg (tak mam wyskalowany manometr) więc w przeliczeniu na Pascale wynosi to 500 x 133 ~ 66 500 czyli 66,5 kPa (jeśli sie pomyliłem prosze sprostować)
Ciśnienie mierzyłem po około 3 tygodniach użytkowania
-
slawekopak
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 33
- Dołączył: 22 gru 2007, 11:45
Dalsza część dyskusji jest dostępna po zalogowaniu
Ten wątek zawiera 142 odpowiedzi...
i dołącz do nas — to bezpłatne i zajmuje minutę.
Powiązane tematy
https://roslinyakwariowe.pl/images/stories/articles/nowe-reduktory-co2-aqua-art-v2-jeden-lub-dwa-manometry_1_intro.jpg
Druga generacja reduktorów Aqua-Art. Polska marka Aqua-Art wprowadz...
Glass bent tube set fluid 1080x1080.jpg
Qualdrop rozszerza linię akcesoriów CO2. Polska marka Qualdrop wprowadza do oferty serię nowych indykatorów dwutlenku węgla przeznaczonych do akwariów roślinn...
Witam
Ktoś używa tego reaktora ?
Obejrzałem kilka filmów na YT i wygląda to solidnie i spełnia swoje zadanie ,ale cena zabija .
Jednak poszukałem ,poszperałem i zakupiłem na chinskim portalu za po...
Chciałam kupić sobie wszytko do zestawu co2 tylko wystąpił problem nie doczytałam i kupiłam reduktor firmy magnum z zaworkiem precyzyjnym i licznik bąbelków i aqua Nova. I czy jeśli odkręciłam tą końc...
Cześć
Od razu pisze aby się nie śmiać. Mam 300 litrowe akwarium i mam dozowanie co2 z sodastream. Jest butla sodastream, reduktor aquaartu, licznik bąbelków aqua artu, elektrozawór też aquaartu. Dzia...
Pytanie czy początkujący akwarysta z wodą gh10 kh 5 i dawkowaniem co2 z butli powinien bać się skoków ph przy zamykaniu co2 na noc czy bezpieczniej puszczać mniej stałe. Dziekuje
Witam serdecznie,
Akwarium wystartowałem 3 tygodnie temu. Podmiankę robię co tydzień 50% kranówka (dodaje Denitrol lub Nitrivec). Po podmiance następnego dnia rano woda prawie kryształ. W ciągu 2 d...
Witam
Zamierzam kupić sobie cały system co2 z Soda stream. Już pisze dlaczego ten a nie butle wysokociśnieniowa, ponieważ nie miałbym gdzie nabić taką butle a samochodu nie mam aby pojechać gdzieś da...
Dzień dobry Drodzy Forumowicze,
Trafiłem tu teoretycznie z ogólnie niepowiązanym tematem ale technika podobna. A przeszukując internety zauważyłem na tym forum bardzo duże zagęszczenie wiedzy w temac...
Sam stanalem przed decyzja zakupienia butli CO2 (poza wakacjami rzadko bywam w domu a przygotowanie 10l mieszaniny rekacyjnej jak by nie bylo zajmuje troche cennego czasu).
Pomyslalem przy okazji o ...
|
|